AKTUALNOśCI

Oficjalnie: oto rywale Polaków w pierwszej rundzie konkursu w Insbrucku!

W Innsbrucku polscy skoczkowie znów dostali mieszankę nadziei i ostrzeżenia. Z jednej strony niemal cała ekipa zameldowała się w konkursie, z drugiej — układ par w systemie KO bezlitośnie pokazuje, jak niewiele jest dziś marginesu błędu. Już przed pierwszym skokiem wiadomo, że Polska zobaczy przynajmniej jednego zawodnika w drugiej serii.

Kwalifikacje w Innsbrucku: wiatr przedłużył rywalizację

Sobotnie kwalifikacje do konkursu na Bergisel rozciągnęły się w czasie, bo warunki stopniowo się pogarszały. Końcowa grupa musiała mierzyć się z silniejszym podmuchem w plecy, co potrafi kompletnie zepsuć lot i zaniżyć rezultat. W tej układance najlepiej odnalazł się Jan Hoerl, który wygrał kwalifikacje i w niedzielę podejdzie do pojedynku z Andreasem Wellingerem, zamykającym listę startową.

Na starcie kwalifikacji wszystko wyglądało dla Biało-Czerwonych przyzwoicie — pięciu zawodników wypełniło warunek awansu. Dopiero później sytuacja się zmieniła, bo Paweł Wąsek został wykluczony z rywalizacji. To oznacza, że w konkursie realnie zobaczymy czterech Polaków, a turniejowa codzienność znów dopisała nerwowy dopisek do wyniku sportowego.

System KO w TCS: pewna druga seria dla Polski

Najciekawszą informacją z perspektywy drużyny jest fakt, że w pierwszej serii dojdzie do wewnętrznego polskiego starcia. Maciej Kot i Kacper Tomasiak trafili na siebie w parze KO, więc jeden z nich na pewno awansuje do drugiej serii bez oglądania się na „szczęśliwych przegranych”. To gwarantuje obecność biało-czerwonych w finałowej rozgrywce dnia, choć ambicje są oczywiście większe niż jeden pewny awans.

Jako pierwszy z Polaków ruszy Kamil Stoch. W kwalifikacjach uplasował się w trzeciej dziesiątce, co ustawiło mu rywala z Austrii — Maximiliana Ortnera. To para, w której detale mogą zadecydować o wszystkim: stabilny skok Stocha może dać wygraną w pojedynku, ale błąd techniczny przy takim układzie wiatru łatwo kosztuje cały konkurs.

Dawid Kubacki kontra Ryoyu Kobayashi: najtrudniejsza misja dnia

Największe wyzwanie czeka jednak Dawida Kubackiego. Jego rywalem w pierwszej serii będzie Ryoyu Kobayashi, czyli zawodnik, który potrafi wygrywać na każdym obiekcie i rzadko oddaje pojedynki bez walki. Dla Kubackiego to sprawdzian „na twardo” — musi znacząco podnieść poziom względem tego, co pokazywał ostatnio, bo w takim zestawieniu nie wystarczy poprawny skok. Tu potrzebny będzie skok bardzo dobry.

Co z faworytami? Prevc poza błyskiem, ale nadal groźny

W kwalifikacjach swoje problemy miał też lider klasyfikacji sezonu — Domen Prevc. Trafił na wyjątkowo nieprzyjazne warunki i wylądował dopiero w okolicach 30. pozycji. W konkursie zmierzy się z Valentin’em Foubertem, a taki układ może okazać się zdradliwy: Prevc nie jest w roli dominatora po kwalifikacjach, ale wciąż ma potencjał, by jednym skokiem odwrócić narrację.

Pary KO z udziałem Polaków

  • Kamil Stoch – Maximilian Ortner

  • Maciej Kot – Kacper Tomasiak

  • Dawid Kubacki – Ryoyu Kobayashi

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY