Oskar Pietuszewski znów znalazł się na ustach piłkarskiej Polski. Transfermarkt podniósł wycenę 17-letniego skrzydłowego do 20 milionów euro, a to oznacza nie tylko kolejny wyraźny sygnał, że jego kariera nabiera rozpędu, lecz także miejsce na podium wśród najwyżej wycenianych polskich piłkarzy. Taki skok wartości pokazuje, że młody zawodnik FC Porto przestaje być jedynie obiecującym talentem, a coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w europejskim futbolu.
Jeszcze kilka miesięcy temu jego nazwisko budziło głównie ciekawość i nadzieję na duży rozwój. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Pietuszewski nie jest już wyłącznie graczem, którego obserwuje się z zainteresowaniem, ale piłkarzem, który realnie buduje swoją markę na zagranicznym rynku. Najnowsza aktualizacja wartości tylko potwierdza, że zimowy transfer do FC Porto nie zahamował jego rozwoju, a wręcz otworzył mu drogę do jeszcze szybszego wejścia na wyższy poziom.
Oskar Pietuszewski z ogromnym wzrostem wartości rynkowej
Jeszcze w grudniu portal szacował wartość młodego Polaka na 12 milionów euro. Teraz jego wycena wzrosła aż do 20 milionów, co oznacza skok o osiem milionów w bardzo krótkim czasie. Taki ruch nie bierze się z przypadku. Za zmianą stoją konkretne występy, rosnąca rola w nowym klubie i coraz mocniejszy sygnał, że mamy do czynienia z zawodnikiem, który potrafi błyskawicznie dostosować się do nowych warunków.
Przejście z Jagiellonii Białystok do FC Porto było zimą jednym z najgłośniejszych ruchów z udziałem młodego polskiego piłkarza. Zmiana otoczenia, ligi i wymagań mogła okazać się trudnym testem, ale skrzydłowy poradził sobie z nim nadspodziewanie dobrze. W portugalskim klubie nie zniknął w cieniu bardziej doświadczonych zawodników, tylko zaczął regularnie dawać konkrety.
17-latek zachwyca w FC Porto i puka do reprezentacji Polski
Dotychczasowy bilans Pietuszewskiego w barwach FC Porto wygląda bardzo obiecująco. W dziewięciu występach zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty, co jak na tak młodego zawodnika i pierwsze miesiące po transferze należy uznać za wynik więcej niż solidny. Szczególnie istotne jest to, że potrafił przenieść dobrą formę z polskich boisk do znacznie bardziej wymagającego środowiska.
Coraz więcej wskazuje również na to, że dobra dyspozycja może wkrótce zaowocować kolejnym ważnym krokiem. Nazwisko 17-latka jest wymieniane w kontekście marcowego zgrupowania reprezentacji Polski. Jeśli rzeczywiście znajdzie się w planach selekcjonera, będzie to naturalna konsekwencja jego rozwoju i rosnącego znaczenia na klubowym poziomie.
Nowa wycena Transfermarktu. Pietuszewski już w czołówce Polaków
Wzrost do poziomu 20 milionów euro sprawił, że Pietuszewski awansował na trzecie miejsce wśród najwyżej wycenianych polskich piłkarzy. Wyżej od niego znajdują się obecnie tylko Jakub Kiwior, również występujący w FC Porto, oraz Matty Cash. Różnice nie są jednak ogromne, dlatego przy utrzymaniu obecnej formy młody skrzydłowy może w następnych miesiącach jeszcze mocniej zbliżyć się do ścisłego szczytu.
Sama obecność na podium w tak młodym wieku robi ogromne wrażenie. To nie tylko efekt medialnego szumu wokół utalentowanego nastolatka, ale przede wszystkim rezultat konkretnych liczb i szybkiego wejścia na wysoki poziom. Warto też zauważyć, że w pierwszej dziesiątce zestawienia znalazł się jeszcze jeden piłkarz FC Porto, Jan Bednarek, co pokazuje, że portugalski klub stał się ważnym miejscem dla polskich zawodników.
Czołówka Polaków się zmienia, a Pietuszewski może iść jeszcze wyżej
W ścisłej czołówce zestawienia znaleźli się także między innymi Marcin Bułka, Nicola Zalewski, Sebastian Szymański, Kamil Grabara, Jakub Kamiński i Piotr Zieliński. Zwraca uwagę fakt, że poza najlepszą dziesiątką od pewnego czasu pozostaje Robert Lewandowski, którego aktualna wycena jest już wyraźnie niższa niż w najlepszych latach jego kariery. To dobrze pokazuje, jak mocno zmienia się dziś układ sił wśród najbardziej wartościowych polskich piłkarzy.
Na tym tle awans Pietuszewskiego ma szczególne znaczenie. Mowa przecież o zawodniku, który dopiero wchodzi do seniorskiej piłki i już teraz znajduje się w gronie najdrożej wycenianych Polaków. Jeżeli utrzyma tempo rozwoju, za chwilę może nie tylko wskoczyć jeszcze wyżej w rankingach, ale też stać się jedną z najważniejszych postaci nowego pokolenia reprezentacji Polski.