Odpadnięcie Barcelony z Ligi Mistrzów zostawiło po sobie nie tylko sportowe rozczarowanie, ale też poważne konsekwencje zdrowotne dla jednego z piłkarzy. Fermin Lopez po starciu z Atletico Madryt długo próbował dograć mecz mimo bólu, jednak późniejsze badania i interwencja lekarzy pokazały, że uraz był bardziej dokuczliwy, niż mogło się wydawać tuż po boiskowym zdarzeniu. To kolejny problem dla Hansiego Flicka w ważnym momencie sezonu.
Barcelona pożegnała się z Champions League mimo zwycięstwa 2:1 w rewanżowym spotkaniu z Atletico Madryt. O awansie do kolejnej rundy przesądził wynik całego dwumeczu, który zakończył się korzystniej dla zespołu ze stolicy Hiszpanii. Dla katalońskiej drużyny był to bolesny wieczór nie tylko z powodu wyniku, lecz także przez sytuację, która spotkała Fermina Lopeza.
Już w pierwszej połowie pomocnik znalazł się w centrum bardzo groźnego incydentu. Po jednej z akcji Juan Musso interweniował przy uderzeniu głową Fermina, a chwilę później doszło do niefortunnego kontaktu. Bramkarz Atletico trafił nogą prosto w twarz rywala, co od razu wywołało niepokój na murawie.
Fermin Lopez ucierpiał po starciu z Juanem Musso
Sztab medyczny Barcelony błyskawicznie pojawił się na boisku i udzielił zawodnikowi pomocy. Początkowo wydawało się, że uraz, choć bolesny, nie wykluczy go od razu z dalszej gry. Fermin pozostał na murawie i ostatecznie spędził na niej 68 minut, pokazując dużą odporność i chęć walki mimo wyraźnych problemów.
Dopiero później okazało się, że skutki starcia są poważniejsze. Stan piłkarza nie był na tyle dobry, by sprawę zamknąć na standardowej pomocy udzielonej jeszcze podczas meczu. Konieczna była dodatkowa konsultacja medyczna, a ta zakończyła się wizytą w szpitalu.
Piłkarz Barcelony trafił do szpitala po meczu z Atletico
Według informacji z Hiszpanii Fermin następnego dnia po spotkaniu musiał ponownie przejść zabieg zszycia wargi. To właśnie ten uraz okazał się na tyle uciążliwy, że potrzebna była dalsza interwencja lekarzy. Choć sytuacja nie wygląda na długą przerwę, pomocnik przez kilka dni ma odpocząć od treningów.
Dla Barcelony oznacza to, że sztab będzie musiał ostrożnie podejść do najbliższych zajęć i monitorować stan zawodnika. Nawet jeśli przerwa nie potrwa długo, każdy taki problem zdrowotny komplikuje przygotowania drużyny w końcówce sezonu, gdy margines błędu jest minimalny.
Fermin Lopez ma za sobą bardzo intensywny sezon
Uraz jest tym bardziej nieprzyjemny, że Lopez należy w tym sezonie do najbardziej aktywnych zawodników Barcelony. Do tej pory wystąpił w 43 meczach, zdobył 12 bramek i zanotował 16 asyst. To liczby, które pokazują, jak ważną rolę odgrywa w zespole Hansiego Flicka.
Właśnie dlatego nawet kilkudniowa pauza może być odczuwalna. Barcelona wróci do gry 22 kwietnia, kiedy na Camp Nou podejmie Celtę Vigo. Teraz najważniejsze będzie to, czy Fermin zdąży dojść do siebie na tyle, by szybko wrócić do pełnego rytmu i znów być do dyspozycji trenera.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY