Pogoń Szczecin zaczęła zimowe okno transferowe od ruchu, który ma rozwiązać bardzo konkretny problem. „Portowcy” ogłosili pozyskanie Karola Angielskiego, czyli napastnika z doświadczeniem z kilku lig zagranicznych, który wraca do PKO Ekstraklasy po dłuższej przerwie. Transfer ma dać trenerowi nową opcję w ataku na moment, gdy kadra na tej pozycji została mocno przetrzebiona, a oczekiwania wobec wiosny są większe niż sugeruje miejsce w tabeli.
Karol Angielski w Pogoni Szczecin: pierwszy transfer zimą
Pogoń potwierdziła, że 29-letni snajper podpisał kontrakt obowiązujący do połowy 2027 roku. Umowa została skonstruowana tak, by klub miał możliwość kontynuowania współpracy także później — w kontrakcie zapisano opcje przedłużenia, które mogą wydłużyć pobyt piłkarza nawet o kolejny sezon lub dwa. To rozwiązanie daje Pogoni elastyczność: z jednej strony szybkie wzmocnienie, z drugiej zabezpieczenie na wypadek, gdy zawodnik „odpali” w lidze.
Angielski trafił do Szczecina jako wolny piłkarz po rozstaniu z AEK-iem Larnaka. Na Cyprze spędził półtora sezonu i w tym czasie uzbierał 13 bramek w 49 występach. Jeszcze przed odejściem sygnalizował, że chciałby zmienić otoczenie, więc powrót do Polski — do klubu z ambicjami — wygląda jak logiczny krok na tym etapie kariery.
Dlaczego Pogoń potrzebowała napastnika „na już”?
Ten transfer jest mocno związany z sytuacją kadrową „Portowców”. Klub wciąż odczuwa lukę po odejściu Efthymiosa Koulourisa, a dodatkowo stracił na dłuższy czas kontuzjowanego Rajmunda Molnára. W praktyce oznaczało to konieczność szybkiego działania: bez klasowej alternatywy w ataku trudno poprawiać wyniki i gonić czołówkę, zwłaszcza w meczach, w których trzeba „przepchnąć” zwycięstwo jedną sytuacją.
Co ważne, Pogoń nie była jedynym klubem, który chciał Angielskiego. O napastnika zabiegała również Wisła Płock, ale ostatecznie zawodnik wybrał projekt ze Szczecina. Dla Pogoni to też sygnał, że mimo miejsca w środku tabeli potrafi być atrakcyjnym kierunkiem dla graczy z zagranicznym doświadczeniem.
Powrót do Ekstraklasy po ponad trzech latach
Angielski wraca do ligi po ponad trzyletniej przerwie. W sierpniu 2022 roku wyjechał z Radomiaka do tureckiego Sivassporu, a później grał również w Atromitosie Ateny, zanim trafił na Cypr. Ten bagaż doświadczeń może być dla Pogoni wartością, bo Ekstraklasa często weryfikuje napastników pod kątem fizyczności, pracy bez piłki i cierpliwości w polu karnym — a to elementy, które zwykle dojrzewają właśnie w zagranicznych realiach.
Kiedy debiut? Terminarz Pogoni na start rundy wiosennej
Pogoń kończy jesień na 10. miejscu w tabeli, więc runda wiosenna będzie dla niej walką o odbudowę pozycji. Pierwszym rywalem w drugiej części sezonu ma być Motor Lublin, a mecz zaplanowano na 1 lutego. To naturalny punkt odniesienia: do tego czasu Angielski ma wejść w trening, złapać rytm i pokazać, czy może być realną odpowiedzią na problem skuteczności.
Najważniejsze oczekiwanie jest proste: bramki i większą konkurencję w ataku. Jeśli nowy napastnik szybko odnajdzie się w zespole, Pogoń zyskuje nie tylko gole, ale też możliwość grania inaczej — z klasyczną „dziewiątką”, z większą liczbą dośrodkowań, z mocniejszym akcentem na pole karne. A w drużynie, która chce piąć się w górę tabeli, taki wariant bywa bezcenny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY