Kamil Grosicki podpisał nową umowę z Pogonią Szczecin, ale finał negocjacji wcale nie był formalnością. Z relacji osoby z najbliższego otoczenia piłkarza wynika, że w pewnym momencie sprawy zaszły tak daleko, iż transfer do innego klubu stał się realnym scenariuszem. Dopiero wieczorem, po serii nerwowych godzin i rozmów na wysokich obrotach, temat udało się domknąć.
Pogoń Szczecin przedłuża kontrakt z Kamilem Grosickim
Komunikat o podpisaniu nowej umowy pojawił się w mediach społecznościowych Pogoni w poniedziałek wieczorem. Co ważne — stało się to tuż przed wyjazdem drużyny na zgrupowanie do tureckiego Belek. To i tak później, niż pierwotnie oczekiwano, bo jeszcze wcześniej pojawiały się sygnały, że porozumienie ma zostać osiągnięte przed świętami Bożego Narodzenia.
Kulisy negocjacji: był moment, gdy kontrakt mógł upaść
Tło rozmów odsłonił Daniel Kaniewski — wieloletni agent i bliski przyjaciel Grosickiego. W rozmowie z mediami opisał, że negocjacje miały punkt krytyczny, w którym zawodnik był rozczarowany i zrezygnowany rozwojem wydarzeń. Kaniewski przekazał, że sytuacja zrobiła się na tyle poważna, iż musiał osobiście ruszyć do piłkarza, bo istniało ryzyko, że umowa ostatecznie nie zostanie podpisana.
Z jego słów wynika, że napięcie trzymało się niemal do samego końca, a definitywne dopięcie porozumienia nastąpiło dopiero wieczorem — po godzinie 19:00 — gdy rozmowy przeszły z fazy sporu do finalnych uzgodnień.
Umowa Grosickiego: do czerwca 2027 i ważna klauzula na przyszłość
Nowy kontrakt Grosickiego ma obowiązywać do czerwca 2027 roku, a dodatkowo zawiera zapis umożliwiający przedłużenie współpracy o kolejny sezon po spełnieniu określonych warunków. Co ciekawe, w umowie pojawił się też wątek przyszłości po zakończeniu kariery — plan zakłada, że Grosicki ma po odwieszeniu butów dołączyć do struktur zarządzających klubem.
Właściciel Pogoni i sprawa pensji. Grudniowe zamieszanie w tle
W tle negocjacji przewijał się również temat finansowy. W grudniu właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, publicznie pisał o oczekiwaniach Grosickiego dotyczących dwuletniego kontraktu i wynagrodzenia na poziomie 250 tys. zł miesięcznie. Ta sprawa odbiła się szerokim echem i dołożyła presji do i tak skomplikowanych rozmów.
Ostatecznie szczegóły kwoty nie zostały ujawnione. Według relacji Kaniewskiego wynagrodzenie wpisane do umowy jest niższe od tej podawanej publicznie, choć ma pozostawać w zbliżonych widełkach. Jednocześnie agent zaznaczył, że mimo nowego kontraktu Grosicki nie jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem w zespole.
Pogoń zamyka temat przed obozem w Belek
Dla Pogoni to ruch nie tylko sportowy, ale też wizerunkowy — zatrzymanie jednej z twarzy zespołu przed rundą wiosenną uspokaja sytuację wokół klubu. A dla samego Grosickiego to sygnał, że mimo trudnych negocjacji wciąż ma w Szczecinie kluczową rolę do odegrania.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY