Polonia Warszawa po raz kolejny nie zdołała przebić się przez baraże o Ekstraklasę i przy Konwiktorskiej rozpoczęły się poważne zmiany. Najwięcej mówi się o odejściu trenera, ale równie istotne jest rozstanie z Piotrem Kosiorowskim. Dyrektor sportowy pracował w klubie przez sześć lat i był jedną z ważnych postaci projektu, który miał zaprowadzić „Czarne Koszule” z powrotem do elity.
Piotr Kosiorowski odchodzi z Polonii Warszawa
Polonia Warszawa potwierdziła odejście Piotra Kosiorowskiego. Działacz przez ostatnie sześć lat pełnił funkcję dyrektora sportowego, więc jego rozstanie z klubem oznacza koniec ważnego etapu przy Konwiktorskiej. Nie jest to drobna korekta, lecz zmiana w miejscu, które odpowiada za budowę kadry, kierunek transferowy i sportową tożsamość zespołu.
Decyzja zapadła po kolejnym nieudanym podejściu do awansu. Polonia ponownie znalazła się w barażach, ale znów zatrzymała się przed finałem. Tym razem „Czarne Koszule” przegrały z Wieczystą Kraków 2:3, a po końcowym gwizdku stało się jasne, że w klubie może dojść do szerszej przebudowy.
Dyrektor sportowy był częścią długiego projektu
Kosiorowski nie był osobą z krótkiego epizodu. Przez kilka lat współtworzył pion sportowy Polonii i miał wpływ na kształt drużyny, która wróciła do poważnej walki o Ekstraklasę. Klub pod jego nadzorem budował skład zdolny do rywalizacji na zapleczu elity, ale najważniejszego celu nie udało się zrealizować.
Dwa kolejne sezony z udziałem w barażach pokazują, że Polonia była blisko, lecz jednocześnie za każdym razem brakowało jej decydującego kroku. W takich okolicznościach odpowiedzialność spada nie tylko na trenera, ale też na osoby odpowiadające za konstrukcję zespołu. Odejście Kosiorowskiego można więc traktować jako sygnał, że klub chce zmienić nie tylko ławkę, lecz także sposób zarządzania sportem.
Brak awansu przyspieszył decyzje
Porażka z Wieczystą była szczególnie bolesna, bo Polonia znów miała poczucie straconej szansy. Awans do baraży rozbudził nadzieje, ale zakończenie sezonu przyniosło rozczarowanie. Krakowianie wygrali półfinał 2:3 i to oni zagrają o Ekstraklasę z Miedzią Legnica.
Po takim wyniku klub zdecydował się na rozstanie z Mariuszem Pawlakiem, ale na tym nie poprzestał. Informacja o odejściu dyrektora sportowego pokazuje, że w Warszawie uznano problem za głębszy niż sama praca trenera. Polonia potrzebuje nowego otwarcia w całym pionie odpowiedzialnym za wynik.
Kto ułoży Polonię po zmianach?
Najbliższe tygodnie będą dla klubu bardzo ważne. Polonia musi znaleźć nie tylko nowego trenera, ale także osobę, która przejmie odpowiedzialność za decyzje sportowe po Kosiorowskim. Bez dyrektora trudno planować transfery, przedłużenia kontraktów i strategię kadrową na kolejny sezon.
Wśród kandydatów do objęcia funkcji szkoleniowca pojawia się Piotr Stokowiec, który zna realia pracy przy Konwiktorskiej. Sam wybór trenera nie wystarczy jednak, jeśli klub nie uporządkuje struktury nad nim. Po odejściu Kosiorowskiego najważniejsze będzie szybkie ustalenie, kto będzie podejmował kluczowe decyzje dotyczące budowy zespołu.
Koniec etapu, który nie dał awansu
Sześcioletnia praca Kosiorowskiego zostanie zapamiętana jako czas odbudowy ambicji Polonii, ale bez końcowego sukcesu w postaci powrotu do Ekstraklasy. „Czarne Koszule” znów były blisko, znów zagrały w barażach i znów muszą zaczynać od nowego planu.
Rozstanie z dyrektorem sportowym jest mocnym sygnałem dla kibiców. Klub nie chce jedynie wymienić trenera i liczyć, że reszta sama się poprawi. Przy Konwiktorskiej zaczyna się większa przebudowa, której celem będzie stworzenie zespołu zdolnego nie tylko wejść do baraży, ale wreszcie je wygrać.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY