Apoloniusz Tajner wraca na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Wybór 72-latka nie był zaskoczeniem, bo jako jedyny zgłosił kandydaturę w wyborach. Podczas sobotniego zjazdu delegaci formalnie powierzyli mu kierowanie federacją, choć nie oznacza to, że otrzymał pełne poparcie wszystkich głosujących.
Apoloniusz Tajner ponownie prezesem PZN
Od kilku tygodni było jasne, że Tajner jest zdecydowanym faworytem do objęcia funkcji prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Sytuację ułatwiał fakt, że nie miał kontrkandydata. Do walki o kolejną kadencję nie przystąpił Adam Małysz, który już wcześniej zapowiedział rezygnację z ubiegania się o ponowny wybór.
Dla Tajnera to powrót do roli, którą zna bardzo dobrze. Kierował PZN w latach 2006-2022, a później stery przejął Małysz. Teraz były trener kadry skoczków narciarskich znów będzie odpowiadał za funkcjonowanie federacji.
Głosowanie nie było jednogłośne
Nowe władze PZN wybrano podczas Walnego Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego, który odbył się w sobotę 13 czerwca. W głosowaniu wzięło udział 81 delegatów.
Tajnera poparło 75 osób. Jeden delegat wstrzymał się od głosu, co pokazuje, że mimo braku rywala wybór nie był całkowicie jednomyślny. Wynik i tak dał mu pewny mandat do rozpoczęcia kolejnego etapu pracy w związku.
Co dalej z mandatem poselskim?
Tajner od 2023 roku zasiada w Sejmie RP. Według przekazanych informacji ma pozostać posłem do końca obecnej kadencji, ale nie planuje startu w kolejnych wyborach parlamentarnych.
To oznacza, że przez pewien czas będzie łączył obowiązki polityczne z powrotem do pracy w Polskim Związku Narciarskim. Później jego aktywność ma skupić się już na federacji.
Historyczny powrót do władz związku
Powrót Tajnera na stanowisko prezesa PZN jest sytuacją rzadką. W historii związku podobny przypadek zdarzył się tylko raz, jeszcze w pierwszych latach jego istnienia.
Aleksander Bobkowski był pierwszym prezesem federacji w latach 1920-1923. Następnie przez rok funkcję pełnił Władysław Osmolski, po czym Bobkowski wrócił na stanowisko i kierował związkiem aż do 1939 roku.
PZN otwiera kolejny etap
Nowa kadencja Tajnera oznacza powrót do dobrze znanego modelu zarządzania. 72-latek ma ogromne doświadczenie w pracy z polskim narciarstwem, zarówno jako trener, jak i działacz.
Przed nim jednak sporo wyzwań. Polski sport zimowy potrzebuje stabilizacji, odbudowy wyników w kilku konkurencjach i jasnego planu rozwoju młodszych zawodników. Wybór Tajnera zamyka etap niepewności po decyzji Małysza, ale dopiero najbliższe miesiące pokażą, w jakim kierunku pójdzie federacja.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY