Arsenal miał zakończyć niedzielę walką o trofeum, a skończył ją z podwójnym rozczarowaniem. Londyński zespół nie zdołał sięgnąć po Puchar Ligi, przegrywając finał z Manchesterem City, a chwilę później pojawiły się kolejne niepokojące informacje dotyczące zdrowia kluczowych zawodników. Dla Mikela Artety to wyjątkowo trudny moment, bo poza stratą szansy na tytuł musi mierzyć się także z rosnącą liczbą problemów kadrowych.
Spotkanie o EFL Cup nie ułożyło się po myśli „Kanonierów”. Arsenal przegrał z Manchesterem City 0:2 i tym samym nadal czeka na pierwsze trofeum w obecnym sezonie. Sama porażka była bolesna, ale szybko okazało się, że to nie koniec złych wiadomości dla sztabu szkoleniowego i kibiców zespołu z północnego Londynu.
Arsenal przegrał finał EFL Cup i ma nowe problemy
Jeszcze przed finałem było jasne, że Arteta nie będzie mógł skorzystać z pełni swojego potencjału kadrowego. W składzie zabrakło Eberechiego Eze, który w ostatnim czasie zmagał się z urazem. W klubie liczono, że ofensywny pomocnik zdoła wrócić na czas i pomoże drużynie w starciu z City, ale ostatecznie nie był gotowy do gry.
Teraz wiadomo już, z czym dokładnie mierzy się Anglik. Problem dotyczy łydki i jest na tyle poważny, że zawodnik nie pojedzie również na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Anglii. W Arsenalu mają ponownie ocenić jego stan w ciągu kilku dni, bo dopiero kolejne badania pokażą, jak długo potrwa przerwa.
Eberechi Eze wypada z planów Arsenalu i Anglii
Nieobecność jednego ważnego piłkarza to dla każdego zespołu kłopot, ale w przypadku Arsenalu lista osłabień robi się coraz dłuższa. Brak Eze oznacza mniejsze pole manewru w ofensywie, szczególnie w okresie, gdy terminarz jest napięty, a każdy mecz może mieć duże znaczenie dla układu sezonu.
Co gorsza, to nie jedyna kontuzja, która spadła na londyńczyków po finale. Kolejne niepokojące informacje dotyczą Williama Saliby. Francuski obrońca rozegrał przeciwko Manchesterowi City pełne 90 minut, ale po meczu okazało się, że ma problem z kostką.
William Saliba z urazem po meczu z Manchesterem City
Uraz stopera okazał się na tyle istotny, że wykluczył go z udziału w zgrupowaniu reprezentacji Francji. To szczególnie niepokojące, ponieważ Saliba już wcześniej zmagał się z problemami zdrowotnymi. Występ w finale nie oznaczał więc pełnego komfortu fizycznego, a obecne wieści tylko potwierdziły, że sytuacja nie była idealna.
Dla Arsenalu ewentualna dłuższa absencja Francuza byłaby bardzo poważnym ciosem. Saliba odgrywa kluczową rolę w defensywie i należy do filarów zespołu Artety. Jego brak może odbić się nie tylko na stabilności obrony, ale również na ogólnej pewności drużyny w najważniejszych meczach.
Lista kontuzjowanych gwiazd Arsenalu coraz dłuższa
Na tym jednak problemy kadrowe się nie kończą. Poza Eze i Salibą poza grą pozostają także inni ważni zawodnicy, którzy nadal wracają do zdrowia. To sprawia, że szkoleniowiec musi szukać rozwiązań awaryjnych i coraz ostrożniej zarządzać siłami drużyny.
Obecnie z urazami zmagają się:
- Eberechi Eze
- William Saliba
- Mikel Merino
- Martin Ødegaard
- Jurriën Timber
Tak szeroka lista nieobecnych wyraźnie komplikuje sytuację Arsenalu. Zespół nie tylko stracił szansę na jedno z trofeów, ale w dodatku wchodzi w kolejny etap sezonu z poważnie ograniczonym polem wyboru. Dla Artety najbliższe dni będą więc walką nie tylko o wyniki, lecz także o to, by jego drużyna jak najszybciej odzyskała zdrowie i równowagę po wyjątkowo bolesnej niedzieli.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY