AKTUALNOśCI

Oficjalnie: pomocnik Cracovii trafił do Górnika Zabrze!

Michał Rakoczy jeszcze niedawno był jednym z symboli Cracovii i zawodnikiem, z którym kibice „Pasów” wiązali realne nadzieje na duży rozwój. Dziś jego kariera wchodzi w nowy etap: 23-latek oficjalnie żegna Kraków i przenosi się do Górnika Zabrze. To transfer, który ma dać mu świeży start po trudniejszym okresie, a Górnikowi — piłkarza z doświadczeniem w Ekstraklasie i wciąż sporym potencjałem do odbudowania.

Rakoczy odchodzi z Cracovii: koniec ważnego rozdziału

Rakoczy jest wychowankiem Cracovii i przez kilka sezonów należał do grona zawodników, wokół których budowano ofensywę. W pewnym momencie wyglądało nawet na to, że jego forma i wiek mogą zaprowadzić go do ciekawego transferu zagranicznego. Zamiast stałego wyjazdu na Zachód, pojawił się jednak inny scenariusz: wypożyczenie do Turcji.

Rok temu Rakoczy trafił na wypożyczenie do Ankaragücü. Ten epizod nie okazał się przełomem — w Turcji nie zdołał wejść na poziom, który dawałby mu mocną pozycję po powrocie. Po ponownym zameldowaniu się w Krakowie jego rola w pierwszym zespole wyraźnie zmalała. W sezonie 2025/2026 wystąpił w seniorskiej drużynie „Pasów” zaledwie cztery razy, co jasno pokazało, że potrzebuje zmiany otoczenia, jeśli ma wrócić do regularnej gry.

Transfer do Górnika Zabrze potwierdzony. Umowa do 2028 roku

W czwartkowy wieczór oba kluby oficjalnie ogłosiły porozumienie: Rakoczy został zawodnikiem Górnika Zabrze. Podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2028 roku, a w umowie zapisano opcję przedłużenia o kolejny sezon. To istotny szczegół — Górnik daje sobie czas na sprawdzenie zawodnika w dłuższej perspektywie, a piłkarz dostaje stabilność potrzebną, by skupić się na odbudowie formy.

Po podpisaniu dokumentów Rakoczy nie ukrywał, że traktuje przenosiny jako ważny krok w karierze i mocno emocjonalny moment. Zabrze to dla wielu zawodników specyficzne miejsce: wymagające, głośne, z dużą presją trybun, ale też potrafiące „ponieść” piłkarza, jeśli złapie rytm.

Liczby w Cracovii: 115 meczów, 17 goli, 8 asyst

Choć ostatnie miesiące nie były dla niego łatwe, dorobek w Cracovii jest konkretny. Rakoczy rozegrał łącznie 115 oficjalnych spotkań w barwach „Pasów”, strzelił 17 bramek i zanotował 8 asyst. Jak na zawodnika, który przez dłuższy czas łączył role „dziesiątki” i ofensywnego pomocnika, są to liczby pokazujące, że potrafił dawać drużynie wymierny efekt.

Największą wartością Rakoczego może być elastyczność w ofensywie. To piłkarz, który potrafi zagrać między liniami, wejść w półprzestrzeń, przyspieszyć akcję podaniem lub uderzeniem, a przy tym ma doświadczenie w grze pod presją. Jeśli Górnik dobrze „ustawi” go w systemie i da mu serię minut, transfer może okazać się klasycznym „win-win”: klub dostaje piłkarza z potencjałem na wzrost wartości, a zawodnik — środowisko, w którym może na nowo zbudować swoją pozycję.

Nowe otoczenie jako szansa na odbudowę

W tym transferze nie chodzi o fajerwerki, tylko o restart. Rakoczy ma 23 lata, czyli wciąż jest na etapie, na którym jeden dobry sezon może całkowicie zmienić jego postrzeganie na rynku. W Cracovii jego historia była pełna wzlotów i dużych oczekiwań, ale ostatnio zabrakło regularności. Teraz dostaje szansę, by w Zabrzu znów stać się piłkarzem „pierwszego planu” — i udowodnić, że wcześniejsze prognozy o jego potencjale nie były przesadą.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY