Adrian Purzycki zakończył trzyletni pobyt w Odrze Opole i zdecydował się na jeden z najbardziej nieoczywistych ruchów w swojej dotychczasowej karierze. 28-letni pomocnik przeniósł się do Indonezji, gdzie będzie reprezentował PSIM Yogyakarta. Dla urodzonego w Siedlcach zawodnika będzie to pierwsza okazja do gry w Azji.
O możliwym zagranicznym transferze Purzyckiego mówiło się już od kilku miesięcy. Wcześniej zainteresowanie jego pozyskaniem wykazywał klub z Islandii, lecz tamten kierunek ostatecznie nie doszedł do skutku.
Piłkarz pozostał wówczas w Odrze, ale teraz jego odejście zostało przesądzone. Zamiast przenosin na północ Europy wybrał znacznie bardziej egzotyczną propozycję z indonezyjskiej ekstraklasy.
Adrian Purzycki zagra w PSIM Yogyakarta
Nowym klubem Polaka został Perserikatan Sepakbola Indonesia Mataram, występujący powszechnie pod nazwą PSIM Yogyakarta. Zespół ma za sobą debiutancki sezon na najwyższym poziomie rozgrywkowym w kraju.
Drużyna zakończyła poprzednią kampanię na 11. miejscu i zapewniła sobie utrzymanie. W nadchodzących rozgrywkach jej celem będzie prawdopodobnie poprawienie tej pozycji oraz ustabilizowanie miejsca w elicie.
Purzycki ma wnieść do zespołu doświadczenie, odpowiedzialność w środku pola i cechy przywódcze. Sam zawodnik podkreślił, że traktuje przeprowadzkę jako nowe wyzwanie oraz szansę na poznanie zupełnie innego środowiska piłkarskiego.
Pomocnik liczy na szybki wpływ na drużynę
Po sfinalizowaniu transferu 28-latek zaznaczył, że zależy mu na wygrywaniu i od początku chce mieć pozytywny wpływ na wyniki nowego zespołu. Jest przekonany, że może szybko odnaleźć się w drużynie i pomóc jej w realizacji sportowych celów.
Do zmiany klubu przygotowywał się przez ostatnie dwa miesiące. W tym czasie pracował nad formą fizyczną, aby po przyjeździe do Indonezji być gotowym do treningów i rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie.
Jednym z największych wyzwań będzie adaptacja do innych warunków pogodowych. Purzycki zdaje sobie sprawę z różnic klimatycznych, ale wierzy, że poradzi sobie z wysokimi temperaturami oraz wilgotnością i w każdym meczu będzie dawał z siebie maksimum.
Purzycki szkolił się na Wyspach Brytyjskich
Choć pomocnik urodził się w Siedlcach, dużą część piłkarskiej edukacji odebrał poza Polską. W młodości szkolił się w Bedford Town, Swansea City oraz Wigan Athletic.
Później jego kariera zaprowadziła go również do Holandii, gdzie był związany z Fortuną Sittard. Do Polski na stałe wrócił w 2017 roku, kiedy dołączył do Miedzi Legnica.
W kolejnych latach reprezentował Górnika Polkowice, Arkę Gdynia oraz Odrę Opole. W ostatnim z tych klubów spędził trzy sezony, stając się jednym z bardziej doświadczonych zawodników drużyny.
Duże doświadczenie na zapleczu Ekstraklasy
Purzycki ma na koncie 17 występów w Ekstraklasie. Znacznie bogatszy dorobek zgromadził jednak na jej zapleczu, gdzie rozegrał 183 spotkania.
W meczach I ligi zdobył 14 bramek i zanotował cztery asysty. Jak na defensywnego lub środkowego pomocnika jest to solidny bilans, pokazujący, że potrafi również włączyć się do działań ofensywnych.
Jego doświadczenie z polskich rozgrywek może okazać się przydatne w indonezyjskiej lidze. Nowy klub zyskuje zawodnika ogranego na różnych poziomach, który występował w kilku krajach i jest przyzwyczajony do zmian otoczenia.
Egzotyczny etap w karierze 28-latka
Transfer do PSIM Yogyakarta otwiera przed Purzyckim zupełnie nowy rozdział. Po latach spędzonych głównie w Europie pomocnik spróbuje swoich sił w futbolu azjatyckim.
Dla zawodnika jest to szansa nie tylko na regularną grę, ale również na zdobycie doświadczeń, których nie mógłby uzyskać w dotychczasowych klubach. W Yogyakarcie liczą natomiast, że Polak szybko stanie się ważnym elementem środka pola.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak sprawnie przebiegnie jego aklimatyzacja. Purzycki deklaruje pełną gotowość do pracy, a jego doświadczenie powinno ułatwić mu odnalezienie się w nowych realiach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY