AKTUALNOśCI

Oficjalnie: pomocnik Pogoni Szczecin kontuzjowany na co najmniej pół roku!

Jeszcze niedawno José Pozo był jednym z bohaterów Pogoni Szczecin i dawał kibicom powody do radości. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Klub przekazał bardzo złe informacje dotyczące zdrowia Hiszpana, a diagnoza oznacza dla niego długą przerwę i brutalne zatrzymanie dobrze zapowiadającego się momentu w sezonie.

Ofensywny pomocnik znalazł się ostatnio w centrum uwagi po ligowym meczu z Koroną Kielce. To właśnie on przesądził wtedy o zwycięstwie Pogoni, zdobywając dwie bramki po wejściu z ławki rezerwowych. Taki występ sprawił, że wokół zawodnika znów zrobiło się głośno, a jego rola w drużynie zaczęła wyglądać coraz bardziej obiecująco.

Pogoń Szczecin straciła ważnego zawodnika

Radość nie trwała jednak długo. Klub potwierdził, że podczas jednego z treningów Pozo doznał bardzo poważnego urazu. Problemy dotyczą nie tylko łydki, ale również ścięgna Achillesa, co automatycznie oznacza znacznie poważniejsze konsekwencje niż zwykła przerwa spowodowana przeciążeniem czy drobniejszym uszkodzeniem mięśniowym.

W praktyce dla zawodnika oznacza to konieczność długiego leczenia i całkowite wstrzymanie gry na wiele miesięcy. To wyjątkowo bolesny cios zarówno dla samego piłkarza, jak i dla zespołu, który traci jednego z ofensywnych graczy w ważnym momencie rozgrywek.

Zerwane ścięgno Achillesa wyklucza go na długo

Diagnoza okazała się jednoznaczna i bardzo poważna. U Hiszpana stwierdzono zerwanie ścięgna Achillesa, a taki uraz należy do najtrudniejszych w piłce nożnej. Wymaga operacji, a później długiej i wymagającej rehabilitacji, której powodzenie zależy nie tylko od leczenia, ale też od cierpliwości i odpowiedniego powrotu do pełnej sprawności.

Według wstępnych założeń przerwa może potrwać od sześciu do nawet ośmiu miesięcy. To oznacza, że Pozo wypada z gry na bardzo długo i przez najbliższy czas będzie musiał skupić się wyłącznie na walce o zdrowie. Dla każdego piłkarza taki moment jest ogromnym testem, zwłaszcza gdy uraz przychodzi tuż po udanym występie i w chwili, gdy forma zaczyna iść w górę.

Od bohatera meczu do sportowego koszmaru

W futbolu wszystko potrafi zmienić się błyskawicznie i przypadek Pozo jest tego najlepszym przykładem. Jeszcze niedawno mógł cieszyć się z roli bohatera spotkania i ważnego wkładu w zwycięstwo drużyny, a teraz musi zmierzyć się z jedną z najtrudniejszych kontuzji, jakie mogą spotkać zawodowego piłkarza.

Taka sytuacja jest szczególnie dotkliwa, bo Hiszpan dopiero budował swoją pozycję i próbował zaznaczyć większą obecność w zespole. Poważny uraz w takim momencie zawsze wybija z rytmu i zmusza do rozpoczęcia wszystkiego od nowa. To nie tylko strata sportowa, ale też mocne uderzenie w pewność siebie zawodnika.

Trudny moment dla Pozo i całej drużyny

Pozo trafił do Pogoni Szczecin latem ubiegłego roku i od tego czasu stopniowo pracował na swoje miejsce w kadrze. W obecnym dorobku ma 20 występów, 2 gole i 1 asystę. Liczby nie są może imponujące, ale ostatni mecz pokazał, że mógł jeszcze odegrać ważną rolę w końcówce sezonu.

Dla szczecińskiego zespołu to zła wiadomość także dlatego, że trener traci zawodnika mogącego dać impuls po wejściu z ławki i zapewnić dodatkową jakość w ofensywie. Teraz najważniejsze będzie jednak nie to, co Pozo mógł jeszcze zrobić na boisku, ale to, by spokojnie przejść przez leczenie i wrócić do gry bez pośpiechu. W takich przypadkach najważniejsze staje się już nie tempo, lecz pełne odzyskanie zdrowia.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY