AKTUALNOśCI

Oficjalnie: pomocnik Wisły Płock blisko odejścia z klubu po kilku tygodniach!

Przygoda Michała Króla z Wisłą Płock może zakończyć się zaledwie kilka tygodni po podpisaniu kontraktu. Nowy trener zespołu, Adam Majewski, poinformował, że zawodnik otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu kolejnego klubu. Decyzja ma wynikać z jego pozycji na boisku oraz dużej konkurencji w kadrze „Nafciarzy”.

Króla sprowadzono do Płocka na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu jego umowy z Motorem Lublin. Wydawało się, że 26-latek będzie wartościowym uzupełnieniem zespołu, jednak zmiany przeprowadzone w strukturach sportowych klubu szybko wpłynęły na jego sytuację.

Udany okres w Motorze Lublin

Urodzony w Lublinie zawodnik przez ostatnie sezony reprezentował barwy Motoru i był częścią drużyny, która zanotowała efektowny marsz w górę ligowej hierarchii. Najpierw pomógł zespołowi awansować z II ligi na zaplecze Ekstraklasy, a następnie świętował kolejny awans, tym razem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jego pobyt w rodzinnym klubie zakończył się wraz z końcem czerwca, gdy wygasła obowiązująca umowa.

Wisła wykorzystała okazję transferową

Po odejściu z Motoru Król pozostawał wolnym zawodnikiem, co wykorzystała Wisła Płock. Klub z Mazowsza pozyskał go bez konieczności płacenia kwoty odstępnego i liczył, że będzie on ważnym elementem kadry na nowy sezon. Transfer został jednak przeprowadzony jeszcze przed znaczącymi zmianami personalnymi przy Łukasiewicza, które wpłynęły na dalsze decyzje dotyczące składu.

Zmiany w klubie odmieniły jego sytuację

Wkrótce po podpisaniu umowy przez Króla z funkcji dyrektora sportowego odszedł Radosław Kucharski, a stanowisko trenera stracił Mariusz Misiura. Nowym szkoleniowcem Wisły został Adam Majewski, który rozpoczął budowę zespołu według własnej koncepcji. W tej układance zabrakło miejsca dla byłego zawodnika Motoru, mimo że dołączył on do drużyny zaledwie kilka tygodni wcześniej.

Majewski dał piłkarzowi wolną rękę

Przed spotkaniem z Widzewem Łódź trener Wisły otwarcie poinformował, że Król może szukać nowego pracodawcy. Powodem ma być zarówno jego naturalna pozycja, jak i rywalizacja w zespole. Szkoleniowiec najwyraźniej uznał, że przy obecnym układzie kadry zawodnik miałby niewielkie szanse na regularną grę, dlatego klub nie zamierza blokować mu odejścia.

Brak w kadrze był pierwszym sygnałem

Króla zabrakło już w kadrze Wisły na inauguracyjne spotkanie z Rakowem Częstochowa. Był to pierwszy wyraźny znak, że jego pozycja w zespole jest słaba. Teraz komunikat trenera potwierdził, że zawodnik powinien rozglądać się za nowym klubem. Jeśli szybko znajdzie odpowiednią ofertę, jego pobyt w Płocku może okazać się jednym z najkrótszych epizodów w dotychczasowej karierze.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY