Niedzielne starcie Arsenalu z Tottenhamem zapowiada się jako jeden z najważniejszych momentów pierwszej części sezonu Premier League. Mikel Arteta musi jednak kompletnie przeorganizować defensywę. Szkoleniowiec „Kanonierów” potwierdził bowiem, że Gabriel Magalhães wypadł z gry na dłużej, a lista kontuzjowanych robi się coraz dłuższa.
Kontuzja na zgrupowaniu reprezentacji okazała się poważniejsza, niż początkowo sądzono
Defensor doznał urazu podczas listopadowego meczu reprezentacji Brazylii z Senegalem. Po ponad godzinie gry został zmieniony, a wstępne odczucia sztabu medycznego nie były optymistyczne. Po powrocie do Londynu Brazylijczyk przeszedł szczegółowe badania, które tylko potwierdziły najgorsze przypuszczenia sztabu szkoleniowego Arsenalu.
Według angielskich mediów, w tym „The Athletic”, absencja stopera może potrwać nawet dwa miesiące. Ostateczne ramy czasowe nie zostały jeszcze ustalone, ale wiadomo już, że piłkarz nie pojawi się na boisku przez dłuższy okres.
Arteta potwierdza: kluczowy stoper wypada na tygodnie
Mikel Arteta podczas konferencji prasowej poprzedzającej derby północnego Londynu przyznał, że sytuacja jest trudna. Podkreślił, że kontuzja jest poważna, a zespół będzie musiał radzić sobie bez zawodnika, który od dawna pełni rolę filaru defensywy. Hiszpan zaznaczył, że pozostali obrońcy będą musieli przejąć odpowiedzialność i utrzymać stabilność zespołu w trudnym okresie.
Nie tylko Gabriel. Problemy rosną — Calafiori również niepewny gry
Niestety, to nie koniec zmartwień szkoleniowca Arsenalu. W meczu z Tottenhamem pod znakiem zapytania stoi również występ Riccardo Calafioriego, zmagającego się z drobnym urazem. Jego niedyspozycja w połączeniu z absencją Brazylijczyka może zmusić Artetę do improwizacji oraz przetasowań na środku obrony.
Jeżeli Calafiori nie będzie dostępny, możliwe są zmiany pozycji lub sięgnięcie po mniej doświadczonych zmienników, co w derbach przeciwko rozpędzonemu Tottenhamowi jest znacznie większym ryzykiem.
Kolejni kluczowi piłkarze znajdują się w gabinetach lekarskich
Kryzys zdrowotny w zespole „Kanonierów” nie jest nowością. Lista kontuzjowanych zawodników powiększa się od kilku tygodni. Z różnymi problemami zmagają się m.in.:
-
Martin Ødegaard,
-
Gabriel Jesus,
-
Gabriel Martinelli,
-
Viktor Gyökeres,
-
Noni Madueke.
Tak liczne absencje sprawiają, że Arteta musi rozsądnie zarządzać obciążeniami i jednocześnie szukać optymalnych rozwiązań w ustawieniu drużyny.
Derby północnego Londynu pod znakiem rotacji i koniecznych zmian
Spotkania Arsenalu z Tottenhamem zawsze odbywają się przy ogromnej presji i emocjach, ale tym razem „Kanonierzy” przystąpią do rywalizacji w mocno osłabionym składzie. Utrata Gabriela Magalhãesa oznacza nie tylko osłabienie linii defensywnej, lecz także utratę jednego z liderów szatni, zawodnika świetnie czującego się w pojedynkach fizycznych oraz w grze w powietrzu.
Arteta ma jednak alternatywy, choć żadna z nich nie daje takiego komfortu, jak obecność Brazylijczyka. Możliwe są nieoczywiste ustawienia, a nawet przesunięcia zawodników na nowe pozycje. Biorąc pod uwagę intensywny harmonogram i konieczność walki na kilku frontach, odpowiednie zastąpienie stopera będzie jednym z najważniejszych wyzwań najbliższych tygodni.
Wyzwanie dla Arsenalu na najbliższe tygodnie
Arsenal walczy o utrzymanie wysokiej pozycji w tabeli, lecz kontuzje zaczynają realnie utrudniać realizację planów. Najbliższe mecze pokażą, czy Arteta zdoła zrównoważyć braki personalne i utrzymać drużynę na właściwych torach.
Niedzielne derby mogą więc okazać się testem nie tylko piłkarskich umiejętności, ale też głębi kadry i odporności zespołu na nieprzewidziane problemy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY