Terminarz 31. kolejki I ligi został już dopięty, a początek maja zapowiada się wyjątkowo interesująco dla kibiców zaplecza Ekstraklasy. Na kibiców czeka kilka spotkań o dużym ciężarze gatunkowym, a największe emocje wzbudza starcie Stali Rzeszów z Wisłą Kraków. To jednak tylko część atrakcji, bo układ tabeli sprawia, że praktycznie każdy mecz może mocno wpłynąć na walkę o awans, baraże i utrzymanie.
Im bliżej końca sezonu, tym większego znaczenia nabiera każdy zdobyty punkt. Czołówka jest mocno spłaszczona, a różnice między drużynami walczącymi o najwyższe cele pozostają na tyle niewielkie, że jedna udana kolejka może całkowicie zmienić układ sił. Właśnie dlatego 31. seria gier zapowiada się jako jedna z ważniejszych w tej fazie rozgrywek.
Terminarz 31. kolejki I ligi z datami i godzinami
Organizatorzy rozpisali mecze na cztery dni, od 1 do 4 maja 2026 roku. W programie znalazło się dziewięć spotkań, a kibice będą mogli śledzić rywalizację od piątkowego popołudnia aż do poniedziałkowego wieczoru. Pełny terminarz prezentuje się następująco:
- Puszcza Niepołomice – Znicz Pruszków / piątek, 01.05.2026, godz. 18.00
- Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław / piątek, 01.05.2026, godz. 20.30
- ŁKS Łódź – Pogoń Siedlce / sobota, 02.05.2026, godz. 19.30
- Miedź Legnica – Stal Mielec / sobota, 02.05.2026, godz. 19.30
- Pogoń Grodzisk Mazowiecki – Wieczysta Kraków / sobota, 02.05.2026, godz. 19.30
- Ruch Chorzów – Odra Opole / niedziela, 03.05.2026, godz. 14.30
- Chrobry Głogów – GKS Tychy / niedziela, 03.05.2026, godz. 17.00
- Stal Rzeszów – Wisła Kraków / niedziela, 03.05.2026, godz. 20.15
- Polonia Bytom – Polonia Warszawa / poniedziałek, 04.05.2026, godz. 18.00
Już sam układ terminarza pokazuje, że emocji nie zabraknie. Część zespołów walczy o bezpośredni awans, inne chcą utrzymać się w strefie barażowej, a niektóre wciąż desperacko szukają punktów potrzebnych do wydostania się z dolnych rejonów tabeli. To sprawia, że trudno wskazać mecz bez większej stawki.
Hit w Rzeszowie i presja na faworytach
Największą uwagę przyciąga niedzielne spotkanie w Rzeszowie, gdzie miejscowa Stal podejmie Wisłę Kraków. Lider tabeli ma obecnie 53 punkty i wypracował sobie dziewięciopunktową przewagę nad drugą drużyną, ale końcówka sezonu nie daje miejsca na rozluźnienie. Wisła będzie chciała potwierdzić, że zasłużenie przewodzi stawce, natomiast Stal, zajmująca dziewiątą pozycję z dorobkiem 39 punktów, wciąż może realnie myśleć o poprawieniu swojej sytuacji.
Bardzo ciekawie zapowiada się także piątkowa konfrontacja Górnika Łęczna ze Śląskiem Wrocław. Goście są w ścisłej czołówce i mają 44 punkty, dlatego każdy kolejny mecz może przybliżać ich do walki o najwyższe lokaty. Dla gospodarzy stawka jest zupełnie inna, bo zaledwie 20 punktów po 26 kolejkach oznacza konieczność pilnego odrabiania strat.
Tabela podkręca emocje przed 31. kolejką
W ścisłej czołówce panuje duży ścisk. Za Wisłą Kraków plasują się Śląsk Wrocław i Chrobry Głogów, oba zespoły mają po 44 punkty. Tuż za nimi są Pogoń Grodzisk Mazowiecki, Polonia Warszawa i Ruch Chorzów, a niewielkie różnice punktowe sprawiają, że jedna kolejka może przetasować kolejność na kilku miejscach jednocześnie. Interesująco wygląda też sytuacja Wieczystej Kraków, która ma rozegrany jeden mecz mniej i nadal pozostaje w grze o bardzo wysokie pozycje.
Nie mniej ważna jest walka w dolnej części tabeli. Stal Mielec, Górnik Łęczna, Znicz Pruszków i GKS Tychy pilnie potrzebują zwycięstw, bo ich położenie robi się coraz trudniejsze. Szczególnie zagrożone są zespoły z końca stawki, które nie mogą już pozwolić sobie na dłuższe serie bez wygranej. W tej kolejce presja będzie więc obecna nie tylko w meczach na szczycie, ale również tam, gdzie toczy się bój o pozostanie w lidze.
Mecze, które mogą namieszać w układzie sił
Na uwagę zasługują również starcia ŁKS-u Łódź z Pogonią Siedlce oraz Pogoni Grodzisk Mazowiecki z Wieczystą Kraków. W obu przypadkach wynik może mieć spore znaczenie dla układu miejsc w środku i górnej części tabeli. Ciekawie zapowiada się też poniedziałkowy pojedynek Polonii Bytom z Polonią Warszawa, bo oba zespoły mają swoje ambicje i nie chcą wypaść z gry o coś więcej niż spokojne dokończenie sezonu.
31. kolejka I ligi wygląda więc na serię spotkań, po której tabela może nabrać zupełnie nowego kształtu. Lider będzie bronił swojej pozycji, grupa pościgowa spróbuje zmniejszyć dystans, a drużyny z niższych miejsc powalczą o oddech. Początek maja na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się przez to jako czas, w którym naprawdę może wydarzyć się bardzo dużo.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY