Aktualności

Oficjalnie: poznaliśmy wszystkich uczestników IMP Challenge!

Wtorkowe eliminacje do IMP Challenge przyniosły kilka mocnych historii, sporo niespodzianek i wyraźny sygnał, że nazwiska na papierze nie zawsze znaczą najwięcej. W czterech turniejach rozegranych w Gdańsku, Częstochowie, Opolu i Gnieźnie stawką były miejsca w kolejnym etapie walki o Indywidualne Mistrzostwo Polski. Awans wywalczyło po czterech najlepszych zawodników z każdego turnieju, dlatego droga do IMP Challenge była bezlitosna. W efekcie poznaliśmy pełną szesnastkę uczestników, a każdy z wtorkowych turniejów miał własny rytm, własnych bohaterów i własne rozstrzygnięcia, które nie wszędzie układały się zgodnie z przewidywaniami.

We wtorek walczono równolegle na czterech torach, a każdy z nich dał inny obraz rywalizacji. W jednych zawodach dominował zdecydowany faworyt, w innych o awansie przesądzały ostatnie biegi i dodatkowe wyścigi. Były popisy młodych zawodników, były też rozczarowania doświadczonych nazwisk. Najważniejsze pozostaje jednak to, że z każdego turnieju przepustkę do IMP Challenge zdobyła najlepsza czwórka.

Gdańsk: Pawełczak błysnął najmocniej, a o ostatni awans trzeba było walczyć dodatkowo

Na torze w Gdańsku najwięcej mówiło się po zawodach o Maksymilianie Pawełczaku. Zawodnik z Bydgoszczy nie zaczął idealnie, ale potem wyraźnie znalazł właściwe ustawienia i z biegu na bieg był coraz szybszy. Efekt był znakomity, bo po pierwszym mniej efektownym starcie wygrał cztery kolejne wyścigi i zakończył turniej na pierwszym miejscu. To właśnie on zrobił w tej rundzie największe wrażenie.

Bardzo dobrze zaprezentowali się też Kevin Małkiewicz i Krzysztof Buczkowski, którzy utrzymywali wysoką regularność i dzięki temu pewnie znaleźli się w czołowej czwórce. Najwięcej nerwów towarzyszyło walce o ostatnią premiowaną lokatę. Ostatecznie do dodatkowego wyścigu stanęli Kacper Łobodziński, Eryk Kamiński i Paweł Przedpełski, a najlepszy okazał się Łobodziński. Wśród tych, którzy pozostawili po sobie niedosyt, znaleźli się Adrian Gała, dobrze otwierający zawody, ale później wyraźnie tracący rytm, oraz Gleb Czugunow, który kompletnie nie wszedł w turniej.

  1. Maksymilian Pawełczak – 13
  2. Kevin Małkiewicz – 12
  3. Krzysztof Buczkowski – 12
  4. Kacper Łobodziński – 11+3
  5. Eryk Kamiński – 11+2
  6. Paweł Przedpełski – 11+1
  7. Antoni Kawczyński – 9
  8. Adrian Gała – 7
  9. Mikołaj Duchiński – 7
  10. Jakub Krawczyk – 7
  11. Filip Seniuk – 5
  12. Jan Przanowski – 4
  13. Krzysztof Lewandowski – 4
  14. Miłosz Wysocki – 3
  15. Krystian Pieszczek – 3
  16. Gleb Czugunow – 1
  17. Jakub Malina – 0
  18. Jakub Redzimski – 0

Częstochowa: Woźniak bezbłędny, a miejscowi mieli powody do zadowolenia

Turniej w Częstochowie miał wyraźnego lidera. Szymon Woźniak pojechał perfekcyjnie, wygrał wszystkie swoje biegi i nie pozostawił żadnych wątpliwości, kto był najmocniejszy tego dnia. Od początku kontrolował sytuację i jako pierwszy zapewnił sobie miejsce w IMP Challenge. Za jego plecami toczyła się walka o pozostałe trzy przepustki.

Bardzo solidnie pojechali Antoni Mencel, Jakub Miśkowiak i Bartłomiej Kowalski. To właśnie oni uzupełnili grono awansujących z Częstochowy. Miśkowiakowi dodatkowego znaczenia dodawał fakt, że rywalizował na dobrze sobie znanym torze. Sporo mówiło się też o słabszej postawie Grzegorza Zengoty i Bartosza Smektały, bo obaj byli wskazywani w gronie zawodników, którzy powinni liczyć się w walce o czołowe lokaty, a ostatecznie zostali poza awansem.

  1. Szymon Woźniak – 15
  2. Antoni Mencel – 12
  3. Jakub Miśkowiak – 12
  4. Bartłomiej Kowalski – 11
  5. Radosław Kowalski – 9
  6. Patryk Wojdyło – 8
  7. Bartosz Smektała – 8
  8. Tomasz Gapiński – 7
  9. Oskar Paluch – 7
  10. Wiktor Lampart – 7
  11. Szymon Ludwiczak – 7
  12. Grzegorz Zengota – 6
  13. Szymon Bańdur – 4
  14. Michał Curzytek – 4
  15. Adrian Cyfer – 3
  16. Franciszek Karczewski – 0
  17. Kacper Grzelak – NS
  18. Alan Ciurzyński – NS

Opole: Pawlicki potwierdził klasę, a za nim ustawiła się mocna grupa pościgowa

W Opolu najlepiej odnalazł się Przemysław Pawlicki. Jechał równo, skutecznie i nie pozwalał rywalom na przejęcie kontroli nad zawodami. Zdobył 13 punktów i zasłużenie wygrał cały turniej. Za nim uplasowali się Bartosz Bańbor i Mateusz Cierniak, którzy również prezentowali wysoki poziom i przez większą część zawodów utrzymywali się w ścisłej czołówce. Czwartą pozycję, dającą awans, wywalczył Jakub Jamróg.

Duże emocje przyniosła walka o miejsce rezerwowego. Po fazie zasadniczej taki sam dorobek mieli Bartosz Jaworski, Robert Chmiel i Kacper Tkocz, więc potrzebny był dodatkowy wyścig. Najlepszy okazał się Jaworski i to on uzyskał status rezerwowego w IMP Challenge. Turniej w Opolu miał dość wyrównany środek stawki, dlatego nawet pojedynczy słabszy bieg mocno wpływał na końcowy układ tabeli.

  1. Przemysław Pawlicki – 13
  2. Bartosz Bańbor – 12
  3. Mateusz Cierniak – 12
  4. Jakub Jamróg – 10
  5. Bartosz Jaworski – 9 + 1. miejsce w biegu dodatkowym
  6. Robert Chmiel – 9 + 2. miejsce w biegu dodatkowym
  7. Kacper Tkocz – 9 + 3. miejsce w biegu dodatkowym
  8. Tobiasz Jakub Musielak – 8
  9. Oskar Hurysz – 7
  10. Mateusz Szczepaniak – 7
  11. Hubert Łęgowik – 6
  12. Norbert Kościuch – 6
  13. Marcel Kowolik – 5
  14. Dawid Rempała – 4
  15. Jakub Żurek – 3
  16. Nikodem Mikołajczyk – 0
  17. Paweł Sitek – 0
  18. Nikodem Łuczak – 0

Gniezno: najmocniejsza obsada i bieg dodatkowy, który rozstrzygnął bardzo wiele

Spośród wszystkich wtorkowych turniejów to właśnie zawody w Gnieźnie wyglądały na najbardziej napakowane mocnymi nazwiskami. W stawce nie brakowało zawodników, którzy realnie mogli myśleć o awansie, dlatego od początku było jasne, że tutaj margines błędu będzie minimalny. Ostatecznie zwyciężył Maciej Janowski, a drugie miejsce zajął Norbert Krakowiak. Obaj zapewnili sobie awans po fazie zasadniczej.

Prawdziwe napięcie przyszło jednak chwilę później. Z dorobkiem 11 punktów zawody zakończyli Piotr Pawlicki, Tobiasz Musielak, Sebastian Szostak i Damian Ratajczak. To oznaczało konieczność rozegrania biegu dodatkowego, który miał rozstrzygnąć nie tylko kwestie awansu, ale też miejsce rezerwowego. Najlepsi okazali się Pawlicki i Musielak, którzy dołączyli do Janowskiego i Krakowiaka. Szostak został rezerwowym, a Ratajczak musiał pogodzić się z odpadnięciem mimo bardzo dobrego dorobku punktowego.

  1. Maciej Janowski – 12
  2. Norbert Krakowiak – 12
  3. Piotr Pawlicki – 11+3
  4. Tobiasz Musielak – 11+2
  5. Sebastian Szostak – 11+1
  6. Damian Ratajczak – 11+0
  7. Oskar Fajfer – 9
  8. Szymon Szlauderbach – 9
  9. Kacper Pludra – 8
  10. Kacper Mania – 7
  11. Kevin Fajfer – 6
  12. Marcin Nowak – 5
  13. Kacper Teska – 3
  14. Hubert Jabłoński – 2
  15. Emil Konieczny – 2
  16. Patryk Budniak – 1
  17. Krzysztof Sadurski – 0
  18. Marcel Szymko – 0

Kto awansował do IMP Challenge? Pełna lista po czterech eliminacjach

Wtorkowa rywalizacja wyłoniła pełną grupę zawodników, którzy pojadą w IMP Challenge. Z Gdańska awans uzyskali Maksymilian Pawełczak, Kevin Małkiewicz, Krzysztof Buczkowski i Kacper Łobodziński. Z Częstochowy przepustki wywalczyli Szymon Woźniak, Antoni Mencel, Jakub Miśkowiak i Bartłomiej Kowalski.

Z Opola do kolejnego etapu przeszli Przemysław Pawlicki, Bartosz Bańbor, Mateusz Cierniak i Jakub Jamróg, natomiast w Gnieźnie awans wywalczyli Maciej Janowski, Norbert Krakowiak, Piotr Pawlicki i Tobiasz Musielak. Rezerwowymi zostali Bartosz Jaworski z Opola oraz Sebastian Szostak z Gniezna. Tak ułożyła się pełna mapa wtorkowych eliminacji, które pokazały, że w walce o krajowy czempionat nie brakuje ani mocnych nazwisk, ani zawodników gotowych mocno namieszać.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Typy bukmacherskie

Aston Villa – Bologna: Typy, kursy, zapowiedź (16.04.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!