Florentino Pérez znów wygrał wybory w Realu Madryt i rozpocznie ósmą kadencję jako prezes klubu. Choć w ostatnich miesiącach pojawiały się głosy o spadku poparcia dla 79-letniego działacza, socios postawili na doświadczenie. Enrique Riquelme rzucił mu wyzwanie, zapowiadał wielkie transfery i zmianę tonu przy Santiago Bernabéu, ale ostatecznie przegrał wyraźnie.
Florentino Pérez wygrał wybory w Realu Madryt
Real Madryt poznał wynik wyborów prezydenckich. Po podliczeniu wszystkich głosów oddanych osobiście i korespondencyjnie zwycięstwo odniosła kandydatura Florentino Péreza. Obecny prezes uzyskał 21 741 głosów, co dało mu 65 procent poparcia.
Jego rywal, Enrique Riquelme, zakończył głosowanie z wynikiem 11 814 głosów, czyli 35 procent. To rezultat, który pokazał, że młodszy kandydat zdołał zgromadzić istotną grupę zwolenników, ale nie zagroził realnie pozycji Péreza. Doświadczony działacz utrzymał władzę i pozostanie najważniejszą osobą w klubie.
Riquelme próbował wykorzystać trudniejszy moment
Wybory odbywały się w szczególnym czasie. Po ostatnich wydarzeniach wokół Realu część obserwatorów sugerowała, że pozycja Péreza nie jest już tak mocna jak wcześniej. Riquelme chciał wykorzystać ten moment i zbudować kampanię na obietnicy świeżego spojrzenia.
37-latek zapowiadał duże transfery, a jednym z najgłośniejszych nazwisk w jego narracji był Erling Haaland. Jednocześnie mocno krytykował FC Barcelonę, próbując trafić do emocji kibiców. Jego deklaracje szybko zaczęły jednak budzić pytania, zwłaszcza gdy otoczenie norweskiego napastnika podważało realność takiego scenariusza.
Pérez postawił na doświadczenie i wielkie obietnice
Pérez prowadził kampanię w sposób typowy dla siebie: spokojny, wyrachowany i oparty na dużych nazwiskach. W tle pojawiały się zapowiedzi związane z José Mourinho, Denzelem Dumfriesem oraz Ibrahimą Konaté. Największe emocje wywołała jednak deklaracja dotycząca oferty na 150 milionów euro za jedną z gwiazd europejskiego futbolu.
Prezes Realu obiecywał także dalszy wzrost przychodów dzięki możliwościom „nowego” Estadio Santiago Bernabéu. Ważnym elementem jego programu było również utrzymanie modelu, w którym socios pozostają właścicielami klubu. Dla wielu głosujących ten punkt mógł mieć ogromne znaczenie.
Mourinho może wrócić na ławkę Realu
Po zwycięstwie Péreza coraz bardziej prawdopodobny wydaje się powrót Mourinho do Madrytu. Portugalczyk był jednym z elementów kampanii i wszystko wskazuje na to, że wkrótce może zostać zaprezentowany jako nowy trener „Królewskich”.
Taki ruch byłby mocnym sygnałem na początek kolejnej kadencji. Real potrzebuje nowego impulsu sportowego, a Mourinho gwarantuje ogromne zainteresowanie, silny charakter i natychmiastową presję wyniku. W połączeniu z zapowiadanymi transferami może to oznaczać bardzo intensywne lato na Santiago Bernabéu.
Ósma kadencja i kolejny rozdział rządów
Pérez rządzi Realem nieprzerwanie od 2009 roku, a wcześniej stał na czele klubu w latach 2000-2006. Teraz rozpocznie ósmą kadencję, co tylko podkreśla jego wyjątkową pozycję w historii „Królewskich”.
Wynik wyborów pokazał, że mimo krytyki i rosnących oczekiwań socios nadal ufają jego wizji. Najbliższe tygodnie szybko zweryfikują skalę zapowiedzi. Kibice czekają na trenera, transfery i pierwsze decyzje, które pokażą, jak będzie wyglądał nowy etap Realu pod wodzą Péreza.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY