Wisła Kraków zakończyła pierwszą część sezonu w znakomitym stylu. Choć ostatnie spotkanie ligowe w 2025 roku przyniosło jedynie remis 1:1 z ŁKS-em Łódź, to dorobek 43 punktów pozwolił krakowianom wypracować solidną przewagę nad resztą stawki. Druga w tabeli Polonia Bytom traci już dziewięć oczek, co stawia Wisłę w bardzo komfortowej sytuacji przed wiosenną częścią rywalizacji.
W realiach I ligi wielokrotnie zdarzały się spektakularne zwroty akcji, jednak obecna pozycja „Białej Gwiazdy” powoduje, że ewentualny brak awansu byłby odebrany przez jej kibiców jako ogromne rozczarowanie. Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że drużyna realizuje założony plan i pewnie zmierza w stronę Ekstraklasy.
Koncentracja na lidze po odpadnięciu z Pucharu Polski
Wisła brała udział także w rozgrywkach Pucharu Polski, jednak odpadnięcie z turnieju sprawiło, że pełnię uwagi można już skupić wyłącznie na lidze. Dla klubu, który konsekwentnie odbudowuje swoją pozycję, może to być korzystny układ – mniejsza liczba meczów to większe możliwości regeneracji oraz stabilniejsze przygotowanie do najważniejszych kolejek.
Obecny szkoleniowiec Wisły, Mariusz Jop, prowadzi drużynę od poprzedniego roku i od początku swojej pracy wpływa na jej sportowy rozwój. Pod jego wodzą zespół prezentuje równą, dojrzałą piłkę, co przełożyło się na obecne wyniki. Nic dziwnego, że kibice i media coraz częściej pytają o jego przyszłość. Głos w tej sprawie zabrał prezes klubu, Jarosław Królewski.
Klauzula w kontrakcie Jopa – prezes potwierdza
Królewski przyznał w rozmowie, że w obowiązującej umowie szkoleniowca znajduje się zapis umożliwiający jej automatyczne przedłużenie. Uruchamia się on w przypadku awansu Wisły Kraków do Ekstraklasy. Prezes podkreślił, że zarówno klub, jak i sam trener mają świadomość istnienia tej klauzuli, a współpraca przebiega w sposób satysfakcjonujący obie strony.
Działacz zaznaczył również, że w klubie panuje kultura wymagania od siebie wysokich standardów. Podkreślił, że sztab szkoleniowy zachowuje duży poziom krytycznej oceny własnej pracy, co – jego zdaniem – pomaga utrzymać czujność i nie popaść w samozadowolenie. W praktyce oznacza to, że mimo świetnych wyników nikt w Wiśle nie zamierza osiadać na laurach.
Co oznacza to dla przyszłości klubu?
Perspektywa automatycznego przedłużenia kontraktu buduje stabilność wokół zespołu, który od miesięcy konsekwentnie pnie się w górę. Jeśli Wisła utrzyma formę i rzeczywiście wywalczy awans, ciągłość pracy szkoleniowej może odegrać kluczową rolę w jej powrocie do elity.
Wypowiedź Królewskiego pokazuje również, że Wisła stawia na długofalowy rozwój, a nie jednoroczne projekty. Dla klubu, który w ostatnich latach przeszedł trudne chwile, jest to sygnał budowy silnych fundamentów na przyszłość.
Wisła przed decydującą fazą sezonu
Przed drużyną Jopa intensywna wiosna, ale zważając na poziom gry i regularność punktową, Wisła Kraków wydaje się jednym z najpoważniejszych kandydatów do awansu. Choć piłka potrafi zaskakiwać, dotychczasowe rezultaty i stabilna struktura klubu sugerują, że krakowianie mają wszelkie argumenty, by po zakończeniu sezonu powrócić na boiska Ekstraklasy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY