Włoska piłka przeżywa kolejny potężny wstrząs, a brak awansu na mundial uruchomił lawinę decyzji, które mogą całkowicie przemodelować tamtejszą federację. Po bolesnej porażce w barażach rozpoczęły się ruchy na najwyższych szczeblach, a pierwszą z najważniejszych konsekwencji okazała się rezygnacja Gabriele Graviny. To jednak dopiero początek zmian, które mają dotknąć reprezentację i całe struktury FIGC.
Niepowodzenie reprezentacji Włoch odbiło się w kraju wyjątkowo szerokim echem, bo mowa o drużynie o ogromnej historii, która po raz trzeci z rzędu nie zagra na mistrzostwach świata. Dla kibiców i działaczy to nie tylko sportowa porażka, ale również symbol głębszego kryzysu, z którym włoski futbol nie potrafi sobie poradzić od wielu lat.
Reprezentacja Włoch znów poza mundialem
Decydujący cios przyszedł we wtorek, gdy Italia musiała uznać wyższość Bośni i Hercegowiny w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. O losach spotkania rozstrzygnęła seria rzutów karnych, po której to rywale mogli świętować historyczny sukces, a Włosi zostali z kolejnym ogromnym rozczarowaniem.
Skala tego niepowodzenia jest we Włoszech odbierana wyjątkowo boleśnie. Dla tak utytułowanej reprezentacji kolejna absencja na mundialu oznacza nie tylko stratę sportową, lecz także poważny cios w prestiż. Przedłużająca się nieobecność na najważniejszym turnieju świata coraz mocniej obciąża wizerunek całej federacji i każe zadawać pytania o skuteczność jej działań.
Gabriele Gravina zrezygnował z funkcji prezesa FIGC
W następstwie kompromitującego wyniku doszło do pierwszego poważnego ruchu na szczycie. Podczas spotkania z szefami poszczególnych struktur federacji w siedzibie FIGC do dymisji podał się Gabriele Gravina. Tym samym zakończyła się jego wieloletnia kadencja na stanowisku prezesa włoskiego związku.
Gravina kierował federacją nieprzerwanie od października 2018 roku. Jego odejście ma wymiar symboliczny, bo pokazuje, że po kolejnym niepowodzeniu kadry uznano potrzebę wyraźnego otwarcia nowego etapu. We włoskiej piłce dojrzewa przekonanie, że kosmetyczne korekty już nie wystarczą i konieczne są głębsze decyzje personalne.
FIGC szykuje wybory i początek wielkiej przebudowy
Wraz z rezygnacją dotychczasowego prezesa uruchomiono procedurę wyboru jego następcy. Na 22 czerwca w Rzymie zaplanowano Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Wyborcze FIGC. Właśnie wtedy ma zostać wskazana osoba, która przejmie stery włoskiego futbolu i będzie odpowiadała za próbę wyprowadzenia federacji z kryzysu.
Sama zmiana na stanowisku prezesa nie ma być jednak jedynym elementem przebudowy. Włoskie media od razu zaczęły mówić o dużo szerszym trzęsieniu ziemi w strukturach federacji. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie przyniosą kolejne rozstrzygnięcia, które obejmą również najważniejsze osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie reprezentacji.
Gennaro Gattuso i Gianluigi Buffon również mogą odejść
Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że z kadrą pożegna się także Gennaro Gattuso. Były reprezentant Italii objął drużynę narodową w czerwcu ubiegłego roku i, mimo że jego bilans nie wygląda katastrofalnie, nie zdołał zrealizować najważniejszego celu, jakim był awans na mistrzostwa świata. To właśnie brak wyniku w kluczowym momencie ma przesądzać o ocenie jego pracy.
Zmiany mają objąć również funkcję koordynatora reprezentacji. Z tą rolą ma rozstać się Gianluigi Buffon, a więc kolejna postać o wielkim znaczeniu dla włoskiej piłki. Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, federacja straci w krótkim czasie trzy bardzo rozpoznawalne twarze, co tylko podkreśli skalę rozpoczętej przebudowy.
Włoska piłka wchodzi w moment prawdy
Dla FIGC i całego środowiska piłkarskiego we Włoszech zaczyna się teraz okres decyzji, które mogą przesądzić o kierunku na kolejne lata. Trzeci z rzędu brak awansu na mundial nie pozostawia już miejsca na tłumaczenia ani odkładanie zmian. Potrzebna jest nie tylko wymiana nazwisk, ale również jasny plan odbudowy reprezentacji i całego systemu.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy włoska federacja rzeczywiście wykorzysta kryzys do głębokiego resetu. Rezygnacja Graviny otworzyła nowy rozdział, ale dopiero kolejne decyzje odpowiedzą na pytanie, czy włoski futbol zdoła wreszcie zatrzymać serię upokorzeń i wrócić na poziom, którego oczekują kibice oraz historia tej reprezentacji.