Niedzielne południe może okazać się dla Radomiaka jednym z kluczowych momentów sezonu. Choć zespół z Radomia znajduje się w środku tabeli, przewaga nad strefą spadkową jest na tyle krucha, że każdy mecz urasta do rangi spotkania o dużą stawkę. Problem w tym, że przed wyjazdem do Niecieczy trener Goncalo Feio musi mierzyć się z poważnymi brakami kadrowymi.
Sytuacja zrobiła się skomplikowana po ostatnim meczu z Jagiellonią Białystok. Właśnie wtedy kilku kluczowych zawodników obejrzało żółte kartki, które teraz mają realne konsekwencje.
Kartkowe osłabienia Radomiaka przed meczem z Bruk-Bet Termalicą
W starciu na Podlasiu napomniani zostali Christos Donis, Rafał Wolski oraz Michał Kaput. W przypadku tego ostatniego sytuacja była jeszcze trudniejsza, bo zobaczył dwie żółte kartki i przedwcześnie zakończył występ. Cała trójka uzbierała po cztery upomnienia w sezonie, co oznacza automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu.
To znaczące osłabienie dla Radomiaka. Donis i Kaput odpowiadają za równowagę w środku pola, natomiast Wolski daje drużynie kreatywność i jakość w rozegraniu. Brak tych zawodników może wymusić korekty w ustawieniu oraz zmianę sposobu prowadzenia gry.
W Białymstoku kartkę zobaczył również Luquinhas, ale jego sytuacja jest bezpieczna – nie przekroczył limitu i będzie mógł wystąpić w niedzielnym meczu.
Mecz o spokój w tabeli PKO Ekstraklasy
Spotkanie 23. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Bruk-Bet Termalicą Nieciecza a Radomiakiem Radom zaplanowano na niedzielę na godzinę 12:15. Choć gospodarze to beniaminek, w kontekście walki o utrzymanie trudno mówić o łatwym zadaniu.
Radomiak zajmuje obecnie 9. miejsce i ma na koncie 28 punktów. Przewaga nad strefą spadkową wynosi jednak zaledwie cztery „oczka”. W praktyce oznacza to, że seria niekorzystnych wyników może błyskawicznie wciągnąć zespół w walkę o pozostanie w lidze.
Dla trenera Feio będzie to test elastyczności i umiejętności reagowania na kryzys kadrowy. Jeśli jego drużyna przywiezie z Niecieczy punkty mimo osłabień, zrobi ważny krok w kierunku spokojniejszej końcówki sezonu.