Radomiak Radom zagrał odważnie na rynku i sięgnął po skrzydłowego, którego nazwisko od kilku dni krążyło w transferowych kuluarach. Klub z Ekstraklasy ogłosił pozyskanie Salifou Soumaha, a ruch może okazać się nie tylko wzmocnieniem „na teraz”, ale też inwestycją, która – jeśli zostanie sfinalizowana – pobije dotychczasowy rekord finansowy w Radomiu.
Salifou Soumah w Radomiaku: wypożyczenie i opcja wykupu
Radomiak potwierdził, że 22-letni Salifou Soumah trafił do zespołu na zasadzie wypożyczenia z Malmö do końca obecnego sezonu. W porozumieniu przewidziano również możliwość transferu definitywnego. Kwota wykupu ma wynosić około 800 tysięcy euro, co – w przypadku realizacji – byłoby najwyższym wydatkiem transferowym w historii klubu.
Taki zapis sprawia, że Radomiak nie zamyka się na rozwiązanie krótkoterminowe. Jeśli zawodnik szybko „zaskoczy” w Ekstraklasie, klub będzie mógł przekuć wypożyczenie w stały transfer.
Kim jest nowy skrzydłowy Radomiaka
Soumah to czterokrotny reprezentant Gwinei, nominalnie występujący na skrzydle, choć ma też epizody gry bliżej środka ataku. W piłkarskim CV ma etapy szkolenia we Francji – m.in. w Bastii oraz Le Havre – co często przekłada się na dobre przygotowanie techniczne i dynamikę w grze jeden na jednego.
Dla Radomiaka najważniejsze jest jednak to, że Soumah potrafi dawać liczby, co udowodnił w niedawnej przeszłości.
Sezon życia w Azerbejdżanie i transfer do Malmö
Najmocniejszą wizytówką 22-latka pozostaje bardzo udany sezon 2024/2025 w barwach Ziry. W rozgrywkach ligowych w Azerbejdżanie zanotował 12 bramek i 7 asyst, co uczyniło go jednym z wyróżniających się zawodników w ofensywie.
Po takim roku przeniósł się do Malmö za około 1,3 miliona euro, ale w Szwecji nie zdołał powtórzyć tej skuteczności. Dotychczas rozegrał tam 12 spotkań i nie przełożył obecności na boisku na konkrety w ataku. W praktyce oznacza to, że Radomiak bierze zawodnika, który ma potencjał potwierdzony liczbami, ale potrzebuje nowego impulsu i środowiska, by wrócić na właściwe tory.
Gonçalo Feio ma z czego budować: kolejny ofensywny element układanki
Soumah ma spróbować odbudować formę pod okiem Gonçalo Feio. W Radomiu liczą, że skrzydłowy wniesie szybkość, przebojowość i większą jakość w ostatniej tercji boiska. Warto dodać, że zimą do drużyny dołączył również Luquinhas, co może oznaczać, że Radomiak wyraźnie wzmacnia kreatywność i siłę rażenia w ofensywie.
Najbliższa okazja, by zobaczyć nowego piłkarza w kontekście ligowym, nadarzy się już w weekend, gdy Radomiak zmierzy się z Koroną Kielce. Jeśli Soumah szybko wejdzie w rytm zespołu, może stać się jednym z kluczowych nazwisk w walce o punkty w drugiej części sezonu.