Raków Częstochowa zaczyna zimę od porządkowania tematu bramkarzy. Klub ogłosił wcześniejsze zakończenie wypożyczenia Jakuba Rajczykowskiego i jego powrót ze Świtu Szczecin. Choć pierwotnie golkiper miał spędzić w II lidze cały sezon, plany zostały zmienione – a decyzja wygląda jak element szerszej układanki przed intensywną wiosną.
Jakub Rajczykowski wraca do Rakowa szybciej niż planowano
Zgodnie z wcześniejszym porozumieniem 20-latek miał pozostać w Świcie Szczecin do końca sezonu. Raków poinformował jednak, że wypożyczenie zostało skrócone i bramkarz wraca do Częstochowy już teraz. Co ważne, Rajczykowski pojedzie z drużyną na zgrupowanie w Turcji, które startuje w środę. To oznacza, że sztab Łukasza Tomczyka chce przyjrzeć mu się z bliska w okresie przygotowawczym i ocenić, czy może być realną opcją na drugą część rozgrywek.
W Świcie Szczecin Rajczykowski był podstawowym bramkarzem. W obecnym sezonie zaliczył komplet 19 ligowych występów na poziomie II ligi, a w dwóch meczach zachował czyste konto. Sam Świt zimuje wysoko – aktualnie jest na 5. miejscu w tabeli, więc mówimy o drużynie grającej o konkretne cele, a nie „przetrwanie”.
Młody bramkarz z Częstochowy: kolejne wypożyczenie w CV
Rajczykowski urodził się w Częstochowie i jest wychowankiem środowiska Rakowa. To nie był jego pierwszy wyjazd po minuty – wcześniej klub wypożyczał go do Skry Częstochowa i Wieczystej Kraków. W samym Świcie miał już epizod w drugiej części sezonu 2024/2025, więc powrót do Szczecina nie był dla niego wejściem w zupełnie nowe otoczenie.
Mimo regularnej gry na wypożyczeniach Rajczykowski nie zadebiutował jeszcze w pierwszej drużynie Rakowa. Zimą może dostać najlepszą dotąd okazję, by się do tego przybliżyć – bo jeśli sztab zabiera go na obóz, to znaczy, że chce go realnie sprawdzić, a nie tylko „odfajkować” powrót.
Dlaczego Raków ściąga bramkarzy: wiosna na trzech frontach
Raków w drugiej części sezonu będzie funkcjonował w trybie wysokiej intensywności. Poza ligą – gdzie obecnie zajmuje 4. miejsce – dochodzą jeszcze ważne etapy krajowego pucharu (ćwierćfinał) i europejskich rozgrywek (1/8 finału Ligi Konferencji). Przy takim obciążeniu głębia składu, w tym jakościowe zabezpieczenie pozycji bramkarza, staje się kluczowa.
Co ciekawe, dzień wcześniej klub informował już o powrocie innego bramkarza przebywającego na wypożyczeniu – Muhameda Šahinovicia. W połączeniu z decyzją o Rajczykowskim wygląda to jak celowe „ułożenie” całej bramkarskiej hierarchii przed startem przygotowań i zanim klub podejmie kolejne decyzje kadrowe.