W Madrycie długo czekano na tę zmianę na ławce, a zakończyła się szybciej, niż przewidywali nawet sceptycy. Real ogłosił w poniedziałek, że Xabi Alonso nie jest już szkoleniowcem pierwszej drużyny. Współpraca została zakończona za porozumieniem stron.
Odejście po narastających spekulacjach
Od kilku tygodni w Hiszpanii pojawiały się informacje, że pozycja Baska nie jest tak mocna, jak mogłoby się wydawać. Choć jeszcze w dniu komunikatu dało się usłyszeć głosy, że trener nie jest zagrożony, klub ostatecznie zdecydował się na zmianę.
Za moment, który najmocniej podbił atmosferę wokół tematu, uznano porażkę z FC Barceloną w Superpucharze Hiszpanii 2:3. To spotkanie miało znacząco zwiększyć presję i przyspieszyć decyzje w gabinetach.
Krótka kadencja: od czerwca 2025 i koniec przed sezonem
Alonso przejął Real 1 czerwca 2025 roku, zastępując Carlo Ancelottiego. Jego zatrudnienie było długo wyczekiwane, ale projekt nie doczekał nawet pełnego sezonu.
Bilans jego pracy to 24 zwycięstwa, 4 remisy i 6 porażek. Liczby nie wyglądają źle, jednak w Realu kluczowe są mecze o najwyższą stawkę oraz trofea, a nie tylko suma punktów.
Następca już znany: trenerem został Álvaro Arbeloa
Nowym szkoleniowcem „Królewskich” został Álvaro Arbeloa. To wychowanek Realu i były piłkarz klubu, który w przeszłości rozegrał dla pierwszej drużyny 238 spotkań. Po zakończeniu kariery poszedł w trenerską stronę: pracował z zespołami młodzieżowymi, a od 1 lipca 2025 prowadził Castillę, czyli rezerwy.
Zmiana na ławce oznacza, że Real wchodzi w kolejny etap sezonu z nowym liderem w szatni i inną wizją prowadzenia zespołu. Najbliższe mecze pokażą, jak szybko drużyna złapie rytm i czy roszada przyniesie natychmiastowy efekt.