Reprezentacja Polski była jedną z pozytywnych historii fazy grupowej mistrzostw Europy w minifutbolu, ale jej droga zakończyła się wcześniej, niż można było oczekiwać po trzech zwycięstwach. Spotkanie z Gruzją miało świetny początek, nerwowy przebieg i bolesny finał w rzutach karnych.
Polska odpadła z mistrzostw Europy w minifutbolu
Biało-czerwoni zakończyli udział w mistrzostwach Europy w minifutbolu na etapie 1/8 finału. O awans do najlepszej ósemki rywalizowali z Gruzją, która okazała się skuteczniejsza po serii rzutów karnych. Po regulaminowym czasie gry było 1:1, a konkurs strzałów z punktu karnego zakończył się porażką Polski 1:2.
Taki finał był szczególnie bolesny, ponieważ wcześniejsza część turnieju dawała podstawy do dużego optymizmu. Reprezentacja Polski bardzo dobrze poradziła sobie w grupie, w której pokonała Kazachstan, Węgry oraz Słowenię. Komplet zwycięstw pozwolił jej awansować do fazy pucharowej i zbudował nadzieje na dłuższą przygodę w turnieju.
Gol Biela dał Polsce świetny początek
Mecz z Gruzją rozpoczął się dla Polaków znakomicie. Już na początku spotkania biało-czerwoni objęli prowadzenie po mocnym uderzeniu Biela z rzutu wolnego. Ten gol mógł ustawić rywalizację i dać drużynie większy spokój, ale Gruzini nie pozwolili Polsce długo kontrolować wyniku.
Jeszcze przed przerwą Popkhadze doprowadził do remisu. Bramka na 1:1 sprawiła, że druga połowa zaczynała się praktycznie od nowa. Obie reprezentacje miały świadomość, że każdy błąd może przesądzić o awansie albo pożegnaniu z mistrzostwami Europy.
Nerwy do końca i niewykorzystane okazje
Po zmianie stron oba zespoły szukały gola, który pozwoliłby uniknąć rzutów karnych. Blisko kolejnego trafienia byli zawodnicy, którzy wcześniej wpisali się na listę strzelców. Gruzin uderzył nieznacznie nad bramką, a Biel próbował zakończyć akcję wolejem, lecz jego strzał był wyraźnie niecelny.
W końcówce regulaminowego czasu gry szansę miał także Orzeszyna. Uderzył z rzutu wolnego, jednak bramkarz Gruzji poradził sobie z tym strzałem. Ponieważ wynik nie zmienił się do ostatniego gwizdka, o losach awansu musiała zdecydować seria rzutów karnych.
Rzuty karne przekreśliły szanse Polaków
Początek konkursu dawał Polsce nadzieję. Warszawski obronił pierwszą próbę Gruzji, dzięki czemu biało-czerwoni mogli szybko zyskać przewagę. Problem w tym, że odpowiedź Polaków była nieudana. Biel trafił w słupek, a później swoją próbę zmarnował również Pietrzak, który posłał piłkę nad bramką.
Gruzja wykorzystała potknięcia reprezentacji Polski i wygrała serię rzutów karnych 2:1. Dla biało-czerwonych oznaczało to koniec turnieju już w 1/8 finału. Po udanej fazie grupowej porażka w takim stylu zostawia niedosyt, bo awans był blisko, ale w decydującym momencie zabrakło skuteczności.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY