Patrik Hellebrand wyrósł na jedną z najważniejszych postaci Górnika Zabrze i coraz częściej pojawia się w kontekście transferowych spekulacji. Po finale Pucharu Polski czeski pomocnik uspokoił jednak kibiców. Zawodnik przyznał, że dobrze czuje się w klubie, docenia otrzymaną szansę i na ten moment chciałby zostać w Zabrzu na dłużej.
Górnik Zabrze z trofeum po wielkim finale
Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 2:0 i sięgnął po Puchar Polski. Dla klubu z Roosevelta był to wyjątkowy wieczór, bo kibice długo czekali na sukces tej rangi. Na PGE Narodowym gole strzelili Roberto Massimo oraz Maksym Chłań, ale równie ważna była organizacja gry, dyscyplina taktyczna i spokój w środku pola.
Jednym z zawodników, którzy mieli duży wpływ na przebieg spotkania, był Patrik Hellebrand. Czech rozegrał cały mecz i znakomicie zarządzał drugą linią Górnika. Nie szukał efektownych rozwiązań na siłę, lecz dawał zespołowi równowagę, pomagał utrzymać odpowiednie ustawienie i podejmował dobre decyzje pod presją. W takim finale liczy się skuteczność, a nie styl za wszelką cenę. Górnik dobrze to zrozumiał.
Patrik Hellebrand chce zostać w Górniku Zabrze
Dobra forma Hellebranda sprawiła, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się na listach życzeń innych klubów. Wcześniej łączono go między innymi z Pogonią Szczecin. Zainteresowanie nie dziwi, bo 26-letni pomocnik daje drużynie jakość, doświadczenie i boiskową odpowiedzialność, a takich zawodników na rynku zawsze szuka się uważnie.
Po finale Hellebrand przekazał jednak bardzo ważną wiadomość dla kibiców Górnika. Podkreślił, że klub dał mu szansę, w Zabrzu czuje się dobrze, a dodatkowo ma blisko do rodzinnego domu. Wprost zaznaczył, że obecnie chciałby kontynuować karierę właśnie w Górniku. Taka deklaracja, wypowiedziana tuż po jednym z największych meczów w karierze, ma duże znaczenie dla atmosfery wokół zespołu.
Największy sukces w karierze czeskiego pomocnika
Dla Hellebranda triumf w Pucharze Polski jest najważniejszym osiągnięciem w dotychczasowej karierze. Czech nie ukrywał radości, tym bardziej że zdobył trofeum z klubem o wielkiej historii, który przez lata czekał na kolejny duży sukces. Górnik Zabrze to marka mocno zakorzeniona w polskiej piłce, a finał na PGE Narodowym przypomniał, jak ogromny potencjał drzemie w tej społeczności.
Pomocnik szczególnie docenił kibiców. Fani Górnika stworzyli w Warszawie atmosferę, która zawodnikom mogła przypominać domowy stadion. Dla drużyny miało to ogromne znaczenie, zwłaszcza w meczu, w którym trzeba było wytrzymać presję, zachować koncentrację i konsekwentnie realizować plan taktyczny. Hellebrand zwrócił uwagę, że finały są przede wszystkim po to, by je wygrywać. Górnik nie musiał zachwycać efektowną grą przez 90 minut, bo najważniejsze było podniesienie trofeum.
Górnik Zabrze patrzy jeszcze na ligę
Zespół Michala Gašparíka po zdobyciu Pucharu Polski nie kończy sezonu. Przed Górnikiem są jeszcze ligowe obowiązki, a zawodnicy chcą wycisnąć z końcówki rozgrywek jak najwięcej. Hellebrand zaznaczył jednak, że drużyna musi pamiętać o sytuacji w tabeli i gorszym bilansie bezpośrednim z Lechem Poznań, który może mieć znaczenie przy ostatecznym układzie.
Najbliższy mecz Górnik rozegra 9 maja z Zagłębiem Lubin. Po takim finale drużyna będzie musiała szybko zejść z emocji i wrócić do codziennej pracy. Jednocześnie deklaracja Hellebranda może być dla klubu sygnałem, że warto budować przyszłość wokół zawodników, którzy nie tylko prezentują odpowiedni poziom, ale też widzą swoje miejsce w Zabrzu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY