Skra Częstochowa wycofała pierwszy zespół z rozgrywek trzeciej ligi, choć jeszcze kilka dni wcześniej drużyna przygotowywała się do rozpoczęcia nowego sezonu. Decyzja została ogłoszona w poniedziałek i jest bezpośrednim skutkiem wielomiesięcznych problemów finansowych, których klub nie zdołał rozwiązać mimo prowadzonych rozmów z potencjalnymi partnerami, instytucjami oraz wierzycielami. Władze Skry uznały, że dalszy udział seniorów w rozgrywkach bez stabilnego budżetu mógłby doprowadzić do powstania kolejnych zobowiązań, których klub nie byłby w stanie terminowo regulować.
Kłopoty częstochowskiego zespołu nie pojawiły się nagle. Już w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu istniało realne zagrożenie, że Skra nie dokończy rywalizacji na poziomie trzeciej ligi. Wówczas drużyna pozostała w rozgrywkach przede wszystkim dzięki postawie piłkarzy, którzy chcieli walczyć o własną przyszłość i zdecydowali się kontynuować grę mimo trudnej sytuacji organizacyjnej. Problemy poza boiskiem nie przełożyły się bezpośrednio na wyniki sportowe, ponieważ zespół do końca liczył się w walce o czołowe miejsca, a sezon zakończył na czwartej pozycji. W działania mające pomóc klubowi zaangażował się również były prezes Rakowa Częstochowa Krzysztof Kołaczyk, jednak nawet jego obecność nie wystarczyła do stworzenia trwałych podstaw finansowych.
Przygotowania trwały do ostatnich dni
Przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek w Skrze zachodziły duże zmiany kadrowe. Klub informował o odejściach następnych zawodników, w tym wielu młodych piłkarzy wypożyczonych wcześniej z Rakowa. Jednocześnie na treningach pojawiali się gracze testowani, którzy mieli szansę dołączyć do przebudowywanej drużyny. Część z nich wystąpiła również w meczu kontrolnym z LGKS-em 1938 Podlesianką Katowice, zakończonym porażką częstochowian 1:2. Wszystko wskazywało więc na to, że mimo ograniczeń pierwszy zespół przystąpi do sezonu, a kibice czekali już na informacje o nowych zawodnikach.
Zamiast ogłoszeń transferowych pojawił się jednak komunikat o rezygnacji z dalszej gry na szczeblu trzecioligowym. Klub przekazał, że przez ostatnie miesiące podejmował próby zabezpieczenia przyszłości drużyny seniorów. Prowadzono rozmowy z przedstawicielami biznesu oraz różnymi instytucjami, szukając dodatkowych źródeł finansowania. Równolegle negocjowano z wierzycielami możliwość rozłożenia istniejących zobowiązań na dłuższy okres. Działania te nie przyniosły jednak efektu, który pozwalałby rozpocząć sezon z gwarancją stabilnego i bezpiecznego funkcjonowania zespołu.
Brak ważnej części planowanego budżetu
Na położenie Skry znacząco wpłynęła również decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej o wstrzymaniu wypłaty środków należnych klubowi z programu Pro Junior System za sezony od 2023/2024 do 2025/2026. Władze częstochowskiego zespołu wielokrotnie próbowały doprowadzić do zmiany tego rozstrzygnięcia, ale ich działania nie zakończyły się powodzeniem. Pieniądze z programu miały stanowić jeden z najważniejszych elementów planowanego budżetu, dlatego ich brak jeszcze bardziej ograniczył możliwość utrzymania pierwszej drużyny na dotychczasowym poziomie.
Klub przyznał, że w obecnych warunkach nie był w stanie znaleźć alternatywnego finansowania o porównywalnej wartości. Kontynuowanie gry bez pełnego zabezpieczenia kosztów wiązałoby się z ryzykiem dalszego zadłużenia, dlatego zdecydowano się na rozwiązanie bolesne sportowo, ale mające zatrzymać narastanie kolejnych problemów. Skra podkreśliła także, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji tej decyzji dla kibiców, byłych zawodników, działaczy oraz wszystkich osób związanych z klubem przez wiele pokoleń.
Akademia i zespoły młodzieżowe pozostają
Wycofanie drużyny seniorów nie oznacza całkowitego zakończenia działalności Skry Częstochowa. Klub zamierza nadal prowadzić akademię piłkarską i zespoły młodzieżowe, a także kontynuować projekt współpracy ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego Nobilito. Działacze chcą skoncentrować się na tych obszarach i jednocześnie szukać rozwiązań, które pozwolą w przyszłości poprawić sytuację organizacyjną oraz finansową.
W oświadczeniu przeproszono również wszystkie osoby i podmioty poszkodowane przez niespełnione zobowiązania finansowe. Władze zapewniły, że będą starały się regulować zaległości w takim zakresie, na jaki pozwolą dostępne środki. Po stu latach historii pierwszy zespół znika z seniorskich rozgrywek, jednak działalność szkoleniowa ma być kontynuowana, a klub zapowiada dalszą walkę o odbudowę i stworzenie stabilniejszych warunków na przyszłość.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY