Chelsea znów musi radzić sobie bez jednego ze swoich ważnych piłkarzy, a problem dyscypliny coraz mocniej odbija się na zespole. Pedro Neto nie zagra w najbliższym meczu z Newcastle United, bo po czerwonej kartce z derbów z Arsenalem został dodatkowo ukarany jeszcze jednym spotkaniem zawieszenia. To kolejny cios dla londyńskiego klubu, który w tym sezonie zbyt często płaci za brak kontroli nad emocjami.
Sytuacja ma swój początek w przegranym meczu z Arsenalem. Portugalczyk w krótkim odstępie czasu obejrzał wtedy dwie żółte kartki. Najpierw został napomniany za reakcję po golu rywali, a chwilę później sędzia sięgnął po drugi kartonik po przewinieniu na Gabrielu Martinellim. W efekcie skrzydłowy opuścił boisko jeszcze w trakcie spotkania i automatycznie wypadł z kadry na następny ligowy występ.
Pedro Neto zawieszony przed meczem Chelsea z Newcastle
Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. Po analizie zdarzenia uznano, że zachowanie zawodnika już po wyrzuceniu z boiska zasługuje na dodatkową karę. Chodziło o sposób, w jaki opuszczał murawę, oraz o obraźliwe słowa skierowane w stronę arbitrów. Właśnie dlatego pierwotna sankcja została rozszerzona o kolejny mecz zawieszenia.
To oznacza, że Neto nie pomoże Chelsea także w spotkaniu z Newcastle. Dla drużyny to istotna strata, bo Portugalczyk miał w tym sezonie konkretny wkład w ofensywę i należał do zawodników regularnie dających liczby. W rozgrywkach ligowych ma na koncie pięć bramek i cztery asysty, a we wszystkich występach w tym sezonie uzbierał 10 goli oraz sześć ostatnich podań.
Chelsea płaci za brak dyscypliny w kluczowym momencie sezonu
Dodatkowa kara dla skrzydłowego dobrze pokazuje szerszy problem Chelsea. Zespół już wcześniej miał duże kłopoty z utrzymaniem dyscypliny, a liczba czerwonych kartek w tych rozgrywkach zrobiła się wyjątkowo niepokojąca. Każde kolejne osłabienie komplikuje pracę sztabowi i odbija się na stabilności drużyny, zwłaszcza w okresie, w którym punkty ważą coraz więcej. Reuters podawał, że była to już dziewiąta czerwona kartka Chelsea we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie.
Na zawodnika nałożono również dotkliwą karę finansową. Oprócz dodatkowego zawieszenia Pedro Neto musi zapłacić 70 tysięcy funtów. To sprawia, że konsekwencje derbów z Arsenalem są dla niego podwójnie bolesne: z jednej strony nie pomoże drużynie w ważnym meczu, z drugiej poniesie wysokie koszty za swoje zachowanie po czerwonej kartce.
Absencja Neto to problem nie tylko kadrowy
Dla Chelsea brak Portugalczyka oznacza konieczność szukania innych rozwiązań w ataku. Mecz z Newcastle i tak zapowiadał się na wymagający, a utrata jednego z bardziej produktywnych skrzydłowych dodatkowo zawęża pole manewru. W takiej sytuacji jeszcze większa odpowiedzialność spadnie na zawodników ofensywnych, którzy pozostaną do dyspozycji trenera.
Cała sprawa jest też dla londyńczyków ostrzeżeniem przed kolejnymi podobnymi sytuacjami. Jedno niepotrzebne zachowanie po zejściu z boiska sprawiło, że zwykłe zawieszenie zamieniło się w poważniejszy problem. Dla Chelsea to kolejny sygnał, że walka o wyniki nie może być przegrywana przez emocje i niepotrzebne reakcje poza samą grą.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY