AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Start Lublin ściągnął koszykarza Memphis Grizzlies!

PGE Start Lublin dokonał jednego z najciekawszych transferów przed sezonem 2026/2027. Do zespołu prowadzonego przez Wojciecha Kamińskiego dołączył Lucas Williamson, który jeszcze niedawno występował w barwach Memphis Grizzlies. Dla 27-letniego Amerykanina będzie to pierwszy etap kariery poza Stanami Zjednoczonymi i jednocześnie debiut na europejskich parkietach.

Lublinianie już wcześniej budowali skład, który na papierze wyglądał bardzo solidnie, ale sprowadzenie zawodnika z doświadczeniem w NBA znacząco podnosi oczekiwania wobec drużyny. Williamson ma być jedną z najważniejszych postaci Startu i zapewnić zespołowi jakość po obu stronach parkietu.

Williamson spełnił marzenie o NBA

Amerykanin przez całą dotychczasową karierę pozostawał za oceanem. Występował między innymi w G-League, gdzie konsekwentnie pracował na szansę w najlepszej lidze świata. Ostatecznie otrzymał ją w kwietniu, podpisując umowę z Memphis Grizzlies. W siedmiu spotkaniach spędzał na parkiecie średnio 32 minuty, co pozwoliło mu pokazać pełnię swoich możliwości. Notował 10,4 punktu, 5,4 zbiórki, 2,6 asysty i 1,6 przechwytu na mecz. Trafiał 33 procent rzutów z gry, ale jego rola nie ograniczała się wyłącznie do zdobywania punktów.

Start liczy na jego wszechstronność

Wojciech Kamiński podkreśla, że Williamson może dać zespołowi znacznie więcej niż samą skuteczność w ataku. Nowy zawodnik Startu jest ceniony za twardą grę w defensywie, agresywność oraz gotowość do podejmowania wymagających zadań po tej stronie boiska. To cechy, które mają szczególne znaczenie w europejskiej koszykówce, gdzie duży nacisk kładzie się na organizację gry i odpowiedzialność taktyczną. Amerykanin potrafi również zbierać piłki, kreować sytuacje dla partnerów i wymuszać błędy rywali, dlatego może pełnić kilka różnych funkcji.

Zagrożenie także na obwodzie

Trener lubelskiej drużyny zwraca uwagę również na umiejętności strzeleckie Williamsona. Zawodnik nie powinien być pozostawiany bez krycia na obwodzie, ponieważ ma potencjał do regularnego trafiania z dystansu. Jego obecność może więc otworzyć więcej przestrzeni pozostałym graczom i utrudnić przeciwnikom koncentrowanie obrony na jednym elemencie. W Starcie prawdopodobnie otrzyma dużą swobodę oraz liczbę posiadań, która pozwoli mu odgrywać wiodącą rolę. Niewykluczone, że to właśnie na nim rywale będą skupiać znaczną część swojej defensywy.

Zagraniczna część składu jest już gotowa

Podpisanie kontraktu z Williamsonem zamknęło budowę zagranicznego zestawu zawodników PGE Startu. Wcześniej do drużyny dołączyli Matthias Tass, Anrijs Miska, Janari Joesaar i Jaizec Lottie. W Lublinie pozostał również Courtney Ramey, dzięki czemu sztab szkoleniowy dysponuje szeroką i zróżnicowaną grupą obcokrajowców. Każdy z nich wnosi do zespołu inne atuty, a Williamson ma być graczem łączącym wysoką intensywność w obronie z odpowiedzialnością za zdobywanie punktów.

Lublin buduje zespół z dużymi ambicjami

Polską część kadry wzmocnił Grzegorz Kulka, natomiast z klubem pożegnał się Michał Krasuski. Największe emocje wywołuje jednak transfer byłego zawodnika Memphis Grizzlies. Start jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wyrasta na jedną z drużyn, które mogą odegrać ważną rolę w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki. Ostateczna siła zespołu zostanie zweryfikowana na parkiecie, ale sprowadzenie Williamsona pokazuje, że w Lublinie nie brakuje ambicji ani odwagi przy budowaniu kadry.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY