W Świcie Szczecin doszło do istotnej zmiany na ławce trenerskiej. Klub zdecydował się zakończyć współpracę z Tomaszem Kafarskim, a jego miejsce zajął Patryk Kurant. To ruch, który może mieć duże znaczenie dla dalszej walki szczecińskiego zespołu o jak najlepszą pozycję w drugoligowej tabeli, zwłaszcza że sezon wchodzi w kluczową fazę.
Informacja o rozstaniu została już oficjalnie potwierdzona przez klub. W komunikacie podkreślono, że szkoleniowiec miał swój udział w rozwoju drużyny i przyczynił się do jednego z ważniejszych momentów w najnowszej historii Świtu, czyli gry w barażach o awans na wyższy poziom rozgrywkowy. Władze podziękowały mu za wykonaną pracę i zaznaczyły, że liczą, iż jego związek z klubem na długo pozostanie ważną częścią jego zawodowej drogi.
Koniec pracy Tomasza Kafarskiego w Świcie Szczecin
Kafarski objął szczeciński zespół we wrześniu 2024 roku. Od tego momentu prowadził drużynę w 56 spotkaniach, z których 24 zakończyły się zwycięstwami. Średnia punktowa na poziomie 1,55 na mecz pokazuje, że potrafił utrzymywać zespół w gronie ekip liczących się w walce o czołowe lokaty.
Najważniejszym osiągnięciem tego etapu były baraże wywalczone po zajęciu piątego miejsca w tabeli. Świt znalazł się wtedy bardzo blisko wykonania kolejnego kroku, ale jego droga zakończyła się na półfinale, w którym lepsza okazała się Chojniczanka Chojnice. Mimo to sam udział w dodatkowej rywalizacji o awans był dla klubu wyraźnym sygnałem, że zespół potrafi włączyć się do walki z najmocniejszymi.
Aktualna sytuacja drużyny i moment zmiany
Obecnie Świt zajmuje szóste miejsce w tabeli, a więc nadal utrzymuje kontakt z czołówką. To pozycja, która nie zamyka drogi do realizacji ambitnych celów, ale jednocześnie wymaga szybkiej reakcji, jeśli drużyna chce pozostać w grze o najwyższe lokaty do końca sezonu.
Bezpośrednim tłem dla zmiany szkoleniowca jest ostatnia porażka z Resovią Rzeszów. Tego rodzaju wyniki w końcówce rozgrywek często uruchamiają decyzje podejmowane z myślą o nowym impulsie. W Świcie najwyraźniej uznano, że właśnie teraz potrzebny jest inny bodziec, który pozwoli drużynie odzyskać odpowiednią energię przed decydującymi tygodniami.
Patryk Kurant przejmuje pierwszy zespół
Nowym trenerem został Patryk Kurant, który wcześniej pracował w sztabie jako asystent Tomasza Kafarskiego. Dla klubu oznacza to postawienie na człowieka dobrze znającego drużynę, zawodników i realia codziennej pracy. Taka decyzja może ułatwić zachowanie ciągłości i ograniczyć zamieszanie, które często towarzyszy nagłym zmianom na ławce.
Kurant staje przed dużą szansą, ale i sporą odpowiedzialnością. Przejmuje zespół w momencie, kiedy nie ma już miejsca na długie eksperymenty, a liczyć będą się przede wszystkim wyniki. To będzie dla niego pierwszy tak ważny test w roli głównego szkoleniowca, choć znajomość szatni może okazać się jednym z jego największych atutów.
Zmiany w sztabie i ważne mecze przed Świtem
Wraz z awansem Kuranta doszło również do przetasowań w sztabie szkoleniowym. Funkcję asystenta będzie teraz pełnił Piotr Sochański. To oznacza, że klub nie ograniczył się wyłącznie do wymiany pierwszego trenera, lecz od razu uporządkował także najbliższe zaplecze nowego szkoleniowca.
Przed Świtem dwa bardzo ważne spotkania, które szybko pokażą, jak zespół zareagował na zmianę. W sobotę szczecinianie zagrają u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, a później czeka ich wyjazdowa konfrontacja z Chojniczanką. Szczególnie drugi z tych meczów może mieć dodatkowy ciężar, bo będzie starciem z rywalem, który już wcześniej zatrzymał Świt w walce o awans. Nowy trener nie będzie więc miał czasu na spokojne wejście w obowiązki, bo od razu czekają go mecze, które mogą wyznaczyć kierunek całej końcówki sezonu.