Tottenham Hotspur zdecydował się na radykalny ruch w środku sezonu: Thomas Frank pożegnał się ze stanowiskiem zaledwie po pół roku pracy. Choć zespół potrafił błysnąć w Europie, ligowa codzienność okazała się bezlitosna, a narastająca presja doprowadziła do decyzji, która ma uratować klub przed jeszcze większym kryzysem.
Thomas Frank zwolniony z Tottenhamu Hotspur: decyzja po serii złych wyników
W środę klub z północnego Londynu potwierdził rozstanie z Thomasem Frankiem. Zwolnienie nastąpiło krótko po kolejnym rozczarowaniu w Premier League — Tottenham przegrał we wtorek z Newcastle United 1:2 w 26. kolejce. Taki wynik tylko pogłębił fatalne nastroje, bo sytuacja w tabeli zaczęła wyglądać alarmująco: przewaga nad strefą spadkową stopniała do pięciu punktów.
Dla władz klubu był to moment, w którym dalsze trwanie przy dotychczasowym planie stało się zbyt ryzykowne. W komunikacie podkreślono, że początkowo zamierzano dać trenerowi czas i narzędzia do budowania projektu, jednak poziom gry oraz rezultaty sprawiły, że uznano zmianę za konieczną już teraz.
Bilans Franka w Premier League i wszystkich rozgrywkach: liczby mówią wszystko
Frank objął Tottenham 1 lipca ubiegłego roku i poprowadził drużynę w 38 spotkaniach. Statystyki nie pozostawiają wiele miejsca na interpretację: 13 zwycięstw, 10 remisów i 15 porażek, a do tego średnia 1,29 punktu na mecz. Jak na zespół z aspiracjami do walki o czołowe miejsca w Anglii — to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Co więcej, z perspektywy kibiców szczególnie bolesna była ligowa niemoc trwająca tygodniami. Ostatnia wygrana w Premier League padła 28 grudnia w meczu z Crystal Palace. Później przyszła seria, która podcięła resztki optymizmu: cztery remisy i cztery porażki, a wraz z nimi spadek w tabeli i rosnąca niepewność.
Liga Mistrzów nie uratowała posady: Europa to za mało
Paradoks polega na tym, że w Europie Tottenham potrafił pokazać znacznie lepszą twarz. W fazie ligowej Ligi Mistrzów zespół zajął 4. miejsce, co dało bezpośredni awans do 1/8 finału. W normalnych warunkach taki wynik mógłby działać jak tarcza ochronna dla szkoleniowca.
Tym razem jednak priorytetem okazała się Premier League. W klubie uznano, że nawet dobra postawa w Lidze Mistrzów nie równoważy ryzyka związanego z ligową zapaścią — zwłaszcza gdy zaczyna pojawiać się realna groźba wciągnięcia w walkę o utrzymanie.
Kto zostanie nowym trenerem Tottenhamu: ruszyły poszukiwania następcy
Tottenham rozpoczął już procedurę wyboru nowego szkoleniowca. Wśród nazwisk przewijających się w kuluarach pojawia się Roberto De Zerbi, który niedawno rozstał się z Olympique Marsylia. Klub chce możliwie szybko ustabilizować sytuację, bo kalendarz jest napięty, a margines błędu — minimalny.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy zmiana na ławce trenerskiej rzeczywiście zatrzyma spadkową spiralę. Jedno jest pewne: w Tottenhamie skończył się czas na tłumaczenia, a zaczął czas na wyniki.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY