Arka Gdynia rozpoczyna sezon 2026/27 z jasno określonym celem, którym jest powrót do Ekstraklasy. Nowy trener Marek Jarolim podkreśla, że właśnie wysokie ambicje klubu były jednym z głównych powodów, dla których zdecydował się przyjąć propozycję pracy w Gdyni. Czeski szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że po spadku oraz dużych zmianach kadrowych odbudowanie zespołu nie będzie łatwe, ale wierzy, że krok po kroku drużyna będzie w stanie włączyć się do walki o awans.
Latem w Arce doszło do poważnej przebudowy. Z klubem pożegnało się wielu zawodników, a w ich miejsce sprowadzono dużą grupę nowych piłkarzy. Zmiana nastąpiła również na stanowisku trenera, ponieważ Dariusza Banasika zastąpił Marek Jarolim. Nowy szkoleniowiec ma nie tylko poprawić wyniki, lecz także nadać drużynie określony kierunek rozwoju i stworzyć zespół prezentujący atrakcyjny styl gry.
Ambicją Arki jest szybki powrót do elity
Jarolim nie ukrywa, że podjął się pracy w Gdyni z myślą o osiągnięciu konkretnego wyniku. Nie interesuje go spokojne budowanie drużyny bez presji sportowej, ponieważ zarówno on, jak i władze klubu oczekują walki o najwyższe miejsca. Trener dostrzegł w Arce duży potencjał, choć jednocześnie przyznaje, że sytuacja po spadku wymaga rozpoczęcia wielu działań praktycznie od początku.
Czech chce wykorzystać doświadczenia z wcześniejszej pracy, między innymi w Karwinie, gdzie realizował stawiane przed nim cele. Podobnego efektu oczekuje teraz w Gdyni. Jego plan zakłada stopniowe rozwijanie zespołu, poprawę jakości gry i konsekwentne zbliżanie się do miejsca premiowanego awansem. Zdaniem szkoleniowca Arka powinna występować w Ekstraklasie, dlatego powrót na najwyższy poziom pozostaje najważniejszym zadaniem na nadchodzące rozgrywki.
Kadra nadal wymaga kilku uzupełnień
Mimo licznych transferów budowa zespołu nie została jeszcze zakończona. Jarolim uważa, że Arka potrzebuje wzmocnień na trzech lub czterech pozycjach, aby kadra była odpowiednio zabezpieczona na cały sezon. Dalsze ruchy transferowe mają zależeć również od przebiegu rozgrywek, ponieważ klub może być zmuszony reagować na kontuzje lub problemy pojawiające się w konkretnych formacjach.
Jedną z najważniejszych potrzeb pozostaje lewa strona defensywy. Do drużyny dołączył Javi Dominguez, ale nieobecność Dawida Gojnego sprawia, że sztab chciałby pozyskać bardziej doświadczonego zawodnika mogącego zabezpieczyć tę pozycję. Najlepszym rozwiązaniem byłby piłkarz uniwersalny, zdolny do gry zarówno na środku obrony, jak i po lewej stronie.
Potrzebni pomocnicy i młody skrzydłowy
Arka szuka również zawodnika mogącego występować na pozycji numer osiem. Kolejnym celem jest ofensywny piłkarz, który poradzi sobie zarówno jako środkowy pomocnik ustawiony bliżej napastnika, jak i na skrzydle. Taka wszechstronność zwiększyłaby możliwości taktyczne Jarolima i pozwoliła mu łatwiej reagować na przebieg spotkań oraz ewentualne braki kadrowe.
Istotnym elementem planów transferowych jest również przepis dotyczący młodzieżowca. Z tego względu klub chce sprowadzić młodego skrzydłowego spełniającego wymagania tego statusu. Trener przekazał, że dwóch zawodników znajduje się już blisko dołączenia do Arki, dlatego w najbliższym czasie kadra może zostać uzupełniona o kolejne nazwiska.
Jarolim chce połączyć wyniki ze stylem
Dla nowego szkoleniowca liczy się nie tylko sam awans, lecz także sposób, w jaki drużyna będzie do niego dążyć. Jarolim zamierza stworzyć zespół rozwijający się w przemyślany sposób i prezentujący futbol atrakcyjny dla kibiców. Oczekuje przy tym konsekwencji, cierpliwości i realizowania kolejnych etapów odbudowy po spadku.
Przed Arką trudne zadanie, ponieważ duża liczba zmian może wymagać czasu potrzebnego na zgranie zespołu. Mimo tego w Gdyni nie zamierzają obniżać oczekiwań. Celem pozostaje powrót do Ekstraklasy, a kolejne transfery mają sprawić, że kadra będzie lepiej przygotowana do długiej i wymagającej rywalizacji na jej zapleczu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY