Szachtar Donieck po losowaniu 1/8 finału Ligi Konferencji usłyszał, że zagra z Lechem Poznań, a chwilę później zrobiło się głośno nie tylko o sportowej stawce dwumeczu. Trener Arda Turan dał jasno do zrozumienia, że nie chce, by „domowe” spotkanie jego drużyny odbyło się w Polsce. Ostatecznie jednak klub nie zmienił planów – rewanż zostanie rozegrany w Krakowie.
Turecki szkoleniowiec próbował przekonywać, że granie dwóch meczów z polskim przeciwnikiem na polskiej ziemi nie jest dla jego zespołu komfortowe. Sygnalizował też, że jeśli dałoby się to zorganizować formalnie i logistycznie, wolałby przenieść mecz na stadion w Izmirze.
Dlaczego Szachtar nie gra u siebie w Ukrainie?
Powód całej sytuacji jest dobrze znany, ale wciąż wpływa na europejskie puchary: trwający konflikt zbrojny sprawia, że ukraińskie kluby nie mogą podejmować rywali na własnych stadionach w roli gospodarza. Ze względów bezpieczeństwa mecze w Europie muszą być organizowane poza granicami kraju.
W efekcie część zespołów z Ukrainy od dłuższego czasu funkcjonuje w trybie „wędrownym”, szukając tymczasowych baz w różnych państwach. Polska bywa wybierana szczególnie często, bo jest blisko, ma odpowiednią infrastrukturę i doświadczenie w organizacji spotkań o wysokim poziomie zabezpieczeń.
Kraków pozostaje „domem” Szachtara na Ligę Konferencji
W obecnym sezonie Szachtar rozgrywa swoje pucharowe mecze jako gospodarz w Krakowie, korzystając ze stadionu Wisły. I choć trener otwarcie sugerował, że wolałby inne rozwiązanie, klub potwierdził, że nie zamierza przenosić spotkania do innego kraju.
W oficjalnym przekazie podkreślono, że Kraków stał się ważnym miejscem w tej europejskiej kampanii – to tam drużyna budowała swoją pucharową historię i stamtąd wywalczyła awans do kolejnej fazy. Klub akcentował też wdzięczność wobec ludzi, którzy pojawiają się na trybunach, oraz to, jak istotne jest dla zawodników poczucie wsparcia w nietypowych warunkach, z dala od rodzinnego miasta.
Terminarz dwumeczu z Lechem Poznań
Pierwsze spotkanie Lech rozegra u siebie w Poznaniu, na stadionie przy ul. Bułgarskiej. Tydzień później dojdzie do rewanżu w Krakowie – na Synerise Arenie, czyli Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana.
Dla Lecha oznacza to wyjazd na stadion dobrze znany z krajowej piłki, a dla Szachtara kolejną próbę w realiach, do których musi się przyzwyczajać od lat: rola gospodarza bez własnego miasta i bez własnego obiektu. Jedno jest pewne – mimo prób zmiany planu, Turan i jego drużyna ponownie podejmą rywala w Polsce, a wynik dwumeczu rozstrzygnie się między Poznaniem a Krakowem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY