Lech Poznań ma już w rękach mistrzostwo Polski, ale przy Bułgarskiej nikt nie może pozwolić sobie na długie świętowanie. Przed drużyną Nielsa Frederiksena ostatni mecz sezonu, feta z kibicami, gala Ekstraklasy i krótki odpoczynek. Klub podał datę powrotu do treningów, a ta jasno pokazuje, że mistrz Polski bardzo szybko zacznie przygotowania do kolejnej kampanii oraz eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań obronił tytuł przed ostatnią kolejką
Lech Poznań zapewnił sobie mistrzostwo Polski jeszcze przed zakończeniem sezonu. Kolejorz przypieczętował sukces zwycięstwem 3:1 z Radomiakiem Radom na wyjeździe. Dzięki temu zespół Frederiksena na kolejkę przed końcem rozgrywek ma 59 punktów i sześć oczek przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze. Taki układ sprawił, że ostatni mecz nie będzie już decydował o losach tytułu.
Dla poznańskiej drużyny to szczególny moment, bo obrona mistrzostwa zawsze jest trudniejsza niż pierwszy triumf. Lech przez cały sezon musiał radzić sobie z presją, oczekiwaniami i próbami pościgu ze strony rywali. Ostatecznie zespół utrzymał prowadzenie i może kończyć ligę w atmosferze satysfakcji, ale nie beztroski. Najbliższe tygodnie będą ważne dla kształtu następnego sezonu.
Wielka feta po meczu z Wisłą Płock
Ostatnim akcentem ligowych rozgrywek będzie spotkanie z Wisłą Płock. Po nim Lech przeniesie świętowanie na Międzynarodowe Targi Poznańskie, gdzie zaplanowano mistrzowską fetę z udziałem kibiców. To ma być kulminacja radości po kolejnym tytule i okazja, by drużyna mogła wspólnie z fanami celebrować sukces.
Piłkarze mają już za sobą pierwsze świętowanie, ale klubowy kalendarz po ostatniej kolejce jest precyzyjnie ułożony. W niedzielę zawodnicy dostaną wolne. W poniedziałek część z nich spotka się z mediami, a później cała uwaga przeniesie się na galę Ekstraklasy. Dopiero po wypełnieniu tych obowiązków rozpocznie się czas urlopów.
Kiedy Lech Poznań wróci do treningów?
Lech potwierdził, że zawodnicy wrócą do pracy 22 czerwca. To właśnie wtedy rozpocznie się okres przygotowawczy do sezonu, który może być jednym z najważniejszych w ostatnich latach. Klub zaplanował tradycyjne zgrupowanie oraz mecze sparingowe, choć szczegóły dotyczące rywali i miejsca przygotowań zostaną podane później.
Krótki odpoczynek nie powinien dziwić. Mistrz Polski rozpocznie rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od drugiej rundy, a to oznacza konieczność szybkiego wejścia w rytm. Lech nie będzie miał komfortu spokojnego rozbiegu. Już latem stawka stanie się bardzo wysoka, bo awans do kolejnych faz europejskich rozgrywek może mieć ogromne znaczenie sportowe i finansowe.
Liga Mistrzów największym letnim wyzwaniem
Przy Bułgarskiej od lat mówi się o ambicjach europejskich, ale teraz Lech dostanie kolejną szansę, by spróbować zbliżyć się do najważniejszych klubowych rozgrywek. Eliminacje Ligi Mistrzów są dla polskich zespołów wyjątkowo wymagające, dlatego przygotowania muszą zostać zaplanowane bez miejsca na przypadek.
Frederiksen będzie potrzebował drużyny gotowej fizycznie i mentalnie już od pierwszego dwumeczu. Ważne będą nie tylko treningi, lecz także decyzje kadrowe. Klub musi zadbać o utrzymanie kluczowych piłkarzy, szybkie przeprowadzenie transferów i uniknięcie sytuacji, w której nowi zawodnicy dołączą zbyt późno, by realnie pomóc w eliminacjach.
Mistrz Polski nie może stracić rytmu
Lech zakończy sezon jako najlepsza drużyna w kraju, ale kolejna kampania szybko zweryfikuje, czy klub potrafi utrzymać poziom. Obrona tytułu, walka w Pucharze Polski i gra w Europie oznaczają większą liczbę meczów oraz potrzebę szerokiej kadry. To będzie test nie tylko dla piłkarzy, lecz także dla całej struktury sportowej.
Data 22 czerwca jest więc czymś więcej niż tylko początkiem przygotowań. To start nowego etapu po mistrzowskim sezonie. Kolejorz będzie musiał szybko zamienić świętowanie w pracę, bo po sukcesie oczekiwania wzrosną jeszcze bardziej. W Poznaniu doskonale wiedzą, że tytuł daje prestiż, ale Liga Mistrzów może dać klubowi skok, na który czeka się latami.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY