AKTUALNOśCI

Oficjalnie: wiadomo, ile w tym sezonie zarobiły kluby Ekstraklasy!

Sezon PKO Ekstraklasy dobiega końca, ale walka toczy się nie tylko o miejsca w tabeli. Kluby grają również o bardzo konkretne pieniądze. Łączna pula nagród dla uczestników rozgrywek wyniesie aż 294 miliony złotych, a mistrz Polski może liczyć na największy przelew.

Prawie 300 milionów złotych dla klubów Ekstraklasy

Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy S.A., przekazał, że do 18 klubów najwyższej klasy rozgrywkowej trafi łącznie 294 miliony złotych. Początkowo zakładano nieco niższą kwotę, ale pula została zwiększona w związku z dodatkowym miejscem dla polskiego klubu w europejskich pucharach.

Najwięcej otrzyma mistrz Polski. Lech Poznań, który obronił tytuł, może liczyć na około 36 milionów złotych. To pokazuje, jak duże znaczenie ma końcowa pozycja w tabeli. Każde miejsce wyżej oznacza dodatkowe środki, a różnica ma wynosić około 300 tysięcy złotych.

Gra o prestiż i miliony

Finisz sezonu ma więc ogromne znaczenie finansowe. Przed ostatnią kolejką wiadomo już, że Lech Poznań został mistrzem Polski, a z ligą pożegnały się Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Arka Gdynia. Do rozstrzygnięcia pozostały jednak sprawy trzeciego spadkowicza oraz końcowy układ miejsc dających grę w Europie.

Awans do europejskich pucharów to dla klubów kolejne miliony. Dlatego ostatnia kolejka nie jest wyłącznie sportową formalnością. Dla kilku zespołów może przesądzić o budżecie, planach transferowych i możliwościach rozwoju w kolejnym sezonie.

Spłaszczona tabela zwiększyła emocje

Obecne rozgrywki zostaną zapamiętane także przez wyjątkowo małe różnice punktowe. Przez długi czas niewiele dzieliło drużyny walczące o czołowe miejsca od tych, które musiały oglądać się na strefę spadkową.

Taka sytuacja sprawiła, że niemal każda kolejka miała dużą stawkę. Kluby nie mogły pozwolić sobie na dłuższe serie słabszych wyników, bo kilka potknięć mogło oznaczać gwałtowny spadek w tabeli. W końcówce sezonu napięcie było więc szczególnie duże.

Stadiony przyciągnęły rekordową liczbę kibiców

Ekstraklasa może pochwalić się również rosnącą frekwencją. W tym sezonie rozgrywki mają przekroczyć historyczny próg czterech milionów kibiców na stadionach. To ważny sygnał dla ligi, klubów i sponsorów.

Animucki podkreślił, że weekendowa oglądalność na stadionach wynosiła łącznie około 157 tysięcy osób. Ten wynik może jeszcze wzrosnąć w kolejnym sezonie, zwłaszcza że do ligi wracają Wisła Kraków i Śląsk Wrocław, czyli kluby z dużymi bazami kibicowskimi.

Ekstraklasa rośnie sportowo i finansowo

Większe pieniądze, lepsza frekwencja i dodatkowe miejsce w europejskich pucharach pokazują, że PKO Ekstraklasa wchodzi w ważny moment. Kluby mają coraz więcej do wygrania, ale też coraz więcej do stracenia.

Końcowa tabela nie będzie więc tylko zapisem sportowej rywalizacji. Dla wielu drużyn stanie się podstawą do planowania budżetu, transferów i ambicji na kolejny sezon. Właśnie dlatego ostatnie mecze mogą mieć znaczenie znacznie większe niż sam prestiż.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY