Widzew Łódź postanowił działać bez oglądania się na długie procedury i sam rozwiązał problem, który od tygodni rzucał się w oczy wszystkim obserwującym mecze przy Piłsudskiego. Fatalny stan boiska przestał być tylko tematem dyskusji, bo klub doprowadził do wymiany murawy jeszcze w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Co szczególnie istotne, cała operacja została sfinansowana bez czekania na miejskie wsparcie, a kluczową rolę odegrał w niej Robert Dobrzycki.
Stan nawierzchni na stadionie Widzewa od dłuższego czasu budził poważne zastrzeżenia. Murawa nie prezentowała poziomu, który powinien odpowiadać realiom Ekstraklasy, a jej jakość zaczynała mieć realny wpływ na warunki gry. W takiej sytuacji trudno było oczekiwać, że piłkarze będą w stanie w pełni pokazać swoje możliwości, skoro samo boisko zamiast pomagać, stawało się dodatkową przeszkodą.
Problem był tym większy, że drużyna znajduje się w ważnym momencie sezonu i nie mogła pozwolić sobie na dalsze funkcjonowanie w takich warunkach. Każdy kolejny mecz rozgrywany na zniszczonej nawierzchni zwiększał ryzyko nie tylko gorszej jakości widowiska, ale też komplikował realizację sportowych celów.
Widzew Łódź sam sfinansował wymianę murawy
Choć miasto deklarowało chęć zajęcia się sprawą, proponowany termin nie satysfakcjonował klubu. Plan zakładał przeprowadzenie prac dopiero po zakończeniu sezonu, a to oznaczałoby konieczność dalszej gry na boisku, które już wcześniej budziło wiele zastrzeżeń. Widzew nie chciał czekać tak długo i zdecydował się na własny ruch.
Klub porozumiał się z operatorem obiektu i przejął inicjatywę, biorąc na siebie większość kosztów związanych z wymianą nawierzchni. To pokazuje, że w Łodzi uznano problem za na tyle pilny, iż nie było miejsca na odkładanie decyzji. Liczyło się szybkie doprowadzenie boiska do stanu, który pozwoli drużynie normalnie przygotować się do najbliższych spotkań.
Robert Dobrzycki odegrał kluczową rolę
Najwięcej uwagi przyciąga jednak fakt, kto w praktyce wyłożył środki na całą operację. Z przekazanych informacji wynika, że nowa murawa została opłacona z prywatnych pieniędzy Roberta Dobrzyckiego. To właśnie on miał sfinansować działania, na które miasto chciało zdecydować się dopiero po zakończeniu rozgrywek.
Taki ruch można odczytywać nie tylko jako wsparcie dla klubu, ale również jako jasny sygnał, że sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Widzew nie chciał dopuścić do scenariusza, w którym zespół przez kolejne tygodnie występowałby na boisku niespełniającym oczekiwań. Szybka decyzja i błyskawiczne przeprowadzenie prac sprawiły, że temat został zamknięty jeszcze przed powrotem ligi po reprezentacyjnej przerwie.
Nowa murawa to nie koniec zmian przy Piłsudskiego
Sama wymiana nawierzchni to tylko część planu. Klub chce również zadbać o to, by sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości. Dlatego po przeprowadzeniu prac Widzew zamierza samodzielnie pielęgnować boisko i zatrudnić osoby odpowiedzialne za jego utrzymanie. To ważna zmiana, bo pokazuje, że chodzi nie tylko o jednorazową reakcję, ale o próbę uporządkowania kwestii murawy na dłużej.
Na ten moment boisko jest już praktycznie gotowe do gry, choć nowa nawierzchnia potrzebuje jeszcze czasu, by nabrać odpowiedniego wyglądu i pełnej jakości użytkowej. Pierwsze efekty prac są jednak widoczne i wszystko wskazuje na to, że drużyna powinna wkrótce korzystać z dużo lepszych warunków niż wcześniej.
Kiedy Widzew zagra na odnowionym boisku?
Najbliższy domowy mecz łodzian zaplanowano na 11 kwietnia, kiedy Widzew podejmie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Wcześniej zespół czeka jeszcze wyjazdowe starcie z Rakowem Częstochowa, które odbędzie się 4 kwietnia. To oznacza, że nowa murawa powinna być przygotowana właśnie na kolejne spotkanie przy Piłsudskiego.
Dla klubu i jego kibiców to bardzo ważna wiadomość. W decydującym fragmencie sezonu każda przewaga może mieć znaczenie, a odpowiednio przygotowane boisko to absolutna podstawa normalnego funkcjonowania drużyny. Widzew nie chciał ryzykować dalszego przeciągania problemu, dlatego wybrał rozwiązanie szybkie, kosztowne, ale z perspektywy sportowej całkowicie zrozumiałe.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY