Widzew Łódź wygrał z Lechem Poznań ważny mecz, ale echa tamtego spotkania nie milkną. Klub właśnie potwierdził, że przy okazji najbliższego starcia z Górnikiem Zabrze sektor gości pozostanie wyłączony z użytku. Powód jest poważny, bo chodzi o szkody powstałe po wcześniejszym meczu, a ich usuwanie wciąż trwa. To oznacza, że organizacja niedzielnego widowiska będzie wyglądała inaczej niż zwykle.
Spotkanie z Lechem, rozegrane w ramach 24. kolejki Ekstraklasy, zakończyło się dla łodzian bardzo cennym zwycięstwem 2:1. Dla wielu był to wynik zaskakujący, zwłaszcza biorąc pod uwagę wcześniejszą formę Widzewa. Gole Frana Álvareza i Emila Kornviga dały gospodarzom komplet punktów, ale po meczu więcej niż o samym wyniku zaczęto mówić o problemach na stadionie.
W obrębie sektora przeznaczonego dla kibiców przyjezdnych doszło bowiem do zniszczeń, które objęły nie tylko część infrastruktury sanitarnej, lecz także inne ważne elementy zaplecza obiektu. Wśród uszkodzonych miejsc znalazła się również serwerownia, dlatego klub od początku zapowiadał, że przywrócenie pełnej funkcjonalności tej części stadionu wymaga czasu.
Sektor gości na stadionie Widzewa pozostanie zamknięty
W najnowszym komunikacie Widzew potwierdził, że podczas najbliższego meczu z Górnikiem Zabrze trybuna gości nie zostanie otwarta. Klub wyjaśnił, że nadal trwa ustalanie pełnej skali strat, a jednocześnie konieczne jest odpowiednie zabezpieczenie całej tej części obiektu na czas prowadzonych działań.
To oznacza, że sektor nie będzie dostępny także w ograniczonym zakresie. W praktyce klub wykluczył możliwość tymczasowego udostępnienia tej przestrzeni własnym kibicom, nawet bez pełnego zaplecza sanitarnego czy gastronomicznego. Władze uznały, że obecna sytuacja nie pozwala na takie rozwiązanie.
Dodatkowo przekazano, że podczas niedzielnego meczu nie będzie działało wejście numer 8. To kolejna organizacyjna zmiana, z którą muszą liczyć się osoby wybierające się na stadion. Wszystko wskazuje więc na to, że skutki uszkodzeń po spotkaniu z Lechem nadal są poważnie odczuwalne.
Widzew Łódź i problemy organizacyjne przed meczem z Górnikiem
Dla klubu to kłopotliwy moment, bo zespół potrzebuje dziś spokoju nie tylko na boisku, ale i poza nim. Drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej, a każda kolejna ligowa potyczka ma ogromne znaczenie. Obecnie łodzianie mają 28 punktów i zajmują 17. miejsce w tabeli, więc margines błędu pozostaje bardzo niewielki.
W takich okolicznościach każdy domowy mecz urasta do rangi wydarzenia o dużym ciężarze gatunkowym. Starcie z Górnikiem Zabrze ma więc znaczenie nie tylko punktowe, ale również mentalne. Widzew po cennym triumfie nad Lechem będzie chciał pójść za ciosem i wykorzystać własny stadion do poprawy sytuacji w tabeli.
Zamknięcie sektora gości to jednak wyraźny sygnał, że skutki wcześniejszych incydentów nie zostały jeszcze usunięte. Klub musi dziś równolegle myśleć o sprawach sportowych i o przywróceniu pełnej gotowości stadionu do organizacji kolejnych meczów bez ograniczeń.
Mecz Widzew – Górnik Zabrze odbędzie się w zmienionych warunkach
Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30 i już teraz wiadomo, że odbędzie się w nieco innych realiach niż zazwyczaj. Brak możliwości korzystania z trybuny gości oraz wyłączenie jednego z wejść to elementy, które wpłyną na logistykę dnia meczowego.
Najważniejsze dla Widzewa pozostaje jednak to, by wykorzystać ten mecz sportowo. Sytuacja w tabeli jest trudna, a każdy zdobyty punkt może mieć kluczowe znaczenie w walce o utrzymanie. Klub potwierdził więc decyzję dotyczącą sektora, a teraz cała uwaga przenosi się już na boisko i próbę zdobycia kolejnych ważnych punktów w Ekstraklasie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY