Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym położeniu nie tylko z powodu coraz słabszych wyników sportowych. Klub z Małopolski musi mierzyć się także z poważnym problemem poza boiskiem, bo zakończyła się jego współpraca z głównym sponsorem. W tle są zarzuty dotyczące niewypełnienia zapisów umowy, a cała sprawa dokłada drużynie kolejny ciężar w momencie, w którym i tak walczy już z narastającą presją związaną z ligową sytuacją.
Ostatnie tygodnie nie układają się po myśli zespołu prowadzonego przez Kazimierza Moskala. Wieczysta nie potrafi złapać odpowiedniego rytmu, a seria wyników wyraźnie odbiega od oczekiwań, jakie towarzyszyły drużynie mającej liczyć się w grze o awans. W pięciu poprzednich spotkaniach krakowianie wygrali tylko raz, a taki dorobek nie pozwala realnie myśleć o szybkim marszu w górę tabeli.
Sytuację dodatkowo pogorszyła porażka z ŁKS-em Łódź w 27. kolejce I ligi. Rywal nie tylko okazał się lepszy na boisku, ale też wyprzedza już Wieczystą w ligowym zestawieniu. To sprawia, że klub znalazł się poza strefą barażową, a każdy kolejny mecz zaczyna mieć jeszcze większe znaczenie w kontekście dalszej walki o ambitny cel.
Wieczysta Kraków straciła głównego sponsora
Na tym jednak problemy pierwszoligowca się nie kończą. W międzyczasie zakończyła się współpraca z głównym sponsorem, którym była giełda zondacrypto. To kolejny cios dla klubu, bo mowa o partnerze o dużym znaczeniu wizerunkowym i finansowym, a rozstanie nastąpiło w atmosferze wyraźnego sporu.
Prezes spółki, Przemysław Kral, przedstawił publicznie stanowisko firmy i jasno dał do zrozumienia, że decyzja o zerwaniu umowy nie była przypadkowa. Z jego relacji wynika, że to sponsor zdecydował się zakończyć współpracę w trybie natychmiastowym, uznając, że klub nie wywiązał się z ustalonych świadczeń reklamowych. W praktyce chodziło o to, że według partnera biznesowego zakontraktowane działania promocyjne nie zostały zrealizowane w taki sposób, jak przewidywała umowa.
Powody zerwania umowy i stanowisko prezesa firmy
Szef spółki podkreślił, że sponsoring należy traktować jak normalną relację biznesową, w której obie strony mają konkretne obowiązki. W jego ocenie firma nie może ponosić kosztów za usługi, które nie zostały wykonane zgodnie z ustaleniami. Jednocześnie zaznaczył, że zarząd ma obowiązek pilnować interesu spółki i odpowiedzialnie podchodzić do wydawania środków.
W opisie całej sytuacji zwrócono też uwagę, że firma współpracuje z wieloma innymi podmiotami ze świata sportu i nie ma tam podobnych problemów. Ten argument miał pokazać, że decyzja wobec Wieczystej nie wynikała z ogólnej zmiany strategii sponsoringowej, lecz z konkretnej oceny tej jednej relacji. Innymi słowy, według sponsora przyczyną rozstania były uchybienia po stronie klubu, a nie brak chęci do dalszego inwestowania w sport.
Kłopoty poza boiskiem mogą uderzyć w walkę o awans
Cała sprawa pojawia się w wyjątkowo niewygodnym momencie dla Wieczystej. Drużyna już wcześniej miała problem z ustabilizowaniem formy, a teraz dochodzi do tego zamieszanie wokół ważnego partnera. Takie wydarzenia rzadko pozostają bez wpływu na atmosferę wokół zespołu, zwłaszcza gdy presja wyniku i tak jest już bardzo wysoka.
Obecnie krakowski klub musi więc radzić sobie na dwóch frontach jednocześnie:
- poprawić wyniki sportowe i wrócić do walki o baraże,
- uspokoić sytuację organizacyjną po rozstaniu z głównym sponsorem.
Współpraca między stronami rozpoczęła się pod koniec lipca ubiegłego roku, dlatego jej szybkie zakończenie może budzić dodatkowe pytania o kulisy całej relacji. Dla Wieczystej najważniejsze będzie teraz to, by nie dopuścić do dalszego pogłębiania kryzysu. Klub potrzebuje nie tylko lepszych rezultatów na boisku, ale również odbudowy stabilności poza nim, bo bez tego trudno będzie skutecznie wrócić do gry o najwyższe cele w tym sezonie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY