Wisła Kraków zamknęła temat, który w ostatnich dniach budził sporo pytań. Filip Baniowski długo pozostawał w zawieszeniu, nie pojechał od razu na zgrupowanie i coraz częściej pojawiały się głosy, że dla minut wybierze inną drogę. Finalnie nastąpił zwrot: młody skrzydłowy dogadał się z klubem, dołączył do drużyny w Turcji, a teraz wszystko zostało przypieczętowane podpisem pod nową umową.
Filip Baniowski przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków
Wisła opublikowała oficjalny komunikat, w którym informuje o przedłużeniu kontraktu Filipa Baniowskiego. Nowa umowa ma obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku, co oznacza, że „Biała Gwiazda” zabezpiecza jednego ze swoich młodych zawodników na najbliższe sezony.
Wisła przebywa obecnie na obozie przygotowawczym w Turcji, ale początkowo Baniowskiego nie było w kadrze wyjazdowej. Wszystko wskazuje na to, że wpływ miały przeciągające się rozmowy dotyczące jego przyszłości. Gdy negocjacje trwają, a sytuacja kontraktowa jest niepewna, kluby często wstrzymują się z decyzjami logistycznymi — zwłaszcza wobec młodych zawodników, wokół których krążą różne scenariusze.
Były spekulacje o odejściu po minuty
W Krakowie nikt nie ukrywa, że Baniowski jest postrzegany jako spory talent, ale do tej pory nie miał wielu okazji, żeby regularnie pokazywać się w pierwszej drużynie. To właśnie dlatego pojawiały się domysły, że może szukać klubu, w którym łatwiej będzie mu o grę i rozwój w rytmie meczowym. Ostatnie dni przyniosły jednak przełom — strony doszły do porozumienia, a zawodnik dołączył do zespołu na zgrupowaniu.
Co oznacza nowa umowa dla Wisły?
Kontrakt do 2027 roku daje klubowi kilka korzyści naraz:
-
zatrzymuje w kadrze młodego piłkarza, który ma potencjał rozwojowy,
-
chroni Wisłę przed scenariuszem szybkiego odejścia bez większej kontroli,
-
pozwala spokojniej planować rozwój zawodnika — czy to w pierwszej drużynie, czy poprzez wypożyczenie.
Dotychczasowy dorobek: 11 meczów w pierwszym zespole
Baniowski ma już kontakt z seniorską piłką na poziomie pierwszej drużyny Wisły. Do tej pory zagrał 11 spotkań, co pokazuje, że jest w kręgu zawodników, których klub realnie bierze pod uwagę, nawet jeśli jeszcze nie dostał serii występów.
Teraz kluczowe będzie to, czy nowa umowa stanie się dla niego przepustką do większej liczby minut w rundzie wiosennej — bo przy takim talencie najważniejsze, by rozwój szedł w parze z regularną grą.