Lechia Gdańsk spadła z Ekstraklasy, ale przy Traugutta nie zamierzają składać broni. Paolo Urfer opublikował mocny komunikat, w którym oskarża Polski Związek Piłki Nożnej o działania krzywdzące klub. Spór o odjęte pięć punktów wciąż trwa, a właściciel Lechii zapowiada wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych.
Lechia Gdańsk nie pogodziła się z karą
Lechia Gdańsk ma za sobą sezon pełen problemów sportowych i organizacyjnych. Jednym z najważniejszych tematów była kara nałożona w procesie licencyjnym przed rozgrywkami 2025/2026. Klub został ukarany odjęciem pięciu punktów, zakazem transferowym oraz blokadą rejestracji nowych zawodników.
Część sankcji udało się później uchylić. Po interwencji przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim Lechia odzyskała możliwość działania na rynku i rejestrowania piłkarzy. Najbardziej bolesna kara, czyli minus pięć punktów, została jednak utrzymana. W Gdańsku przekonują, że właśnie ona miała ogromny wpływ na sezon i ostateczny spadek drużyny z Ekstraklasy.
Paolo Urfer oskarża federację
Właściciel Lechii przerwał milczenie i opublikował komunikat, w którym bardzo ostro odniósł się do działań PZPN. Urfer podkreślił, że dotąd wolał rozwiązywać spory bez publicznej eskalacji, ale jego zdaniem najnowsza postawa związku wymaga stanowczej odpowiedzi.
Szwajcar zarzuca federacji wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Nie zgadza się z sugestiami, że to Lechia odpowiada za brak szybkiego rozstrzygnięcia sporu. Według niego klub został potraktowany w sposób niesprawiedliwy, a działania PZPN miały charakter dyskryminujący i nieproporcjonalny.
Spór o pięć punktów trafił do Lozanny
Lechia walczy o swoje racje przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Urfer twierdzi, że to PZPN utrudnia szybkie rozstrzygnięcie sprawy przez niezależnych arbitrów. W jego ocenie federacja obawia się oceny własnych regulacji, procedur i decyzji przez ekspertów prawa sportowego.
Właściciel gdańskiego klubu przekonuje także, że Lechia nie została wcześniej właściwie ostrzeżona o możliwości tak dotkliwej kary. Jego zdaniem odebrano klubowi realną możliwość obrony, a sankcje miały wpływ nie tylko na tabelę, lecz także na morale zespołu.
Lechia zapowiada dalszą walkę
Komunikat Urfera pokazuje, że konflikt z PZPN nie zakończył się wraz ze spadkiem. Lechia zamierza dochodzić swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi. Przy Traugutta traktują sprawę jako kluczową nie tylko dla własnej przyszłości, ale też dla oceny uczciwości całego procesu licencyjnego.
Dla kibiców oznacza to kolejne tygodnie niepewności. Sportowo Lechia spadła z ligi, ale w klubie nadal liczą na korzystne rozstrzygnięcie poza boiskiem. Urfer postawił sprawę ostro: jego zdaniem to nie Lechia, lecz federacja podważa zaufanie do końcowych wyników rozgrywek.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY