Zagłębie Lubin przechodzi kolejne poważne zmiany organizacyjne. W poniedziałek, 7 września, Rada Nadzorcza spółki zdecydowała o odwołaniu Pawła Jeża z funkcji prezesa zarządu. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po rozstaniu z dyrektorem sportowym Rafałem Ulatowskim, którego zwolnienie wcześniej zatwierdził właśnie Jeż. W krótkim czasie klub stracił więc dwie osoby zajmujące najważniejsze stanowiska w jego strukturach. Na razie nie poinformowano, kto obejmie funkcję prezesa.
Paweł Jeż odwołany z funkcji prezesa Zagłębia
Zagłębie Lubin oficjalnie potwierdziło zakończenie współpracy z Pawłem Jeżem. Decyzję o jego odwołaniu podjęła Rada Nadzorcza spółki podczas poniedziałkowego posiedzenia. W komunikacie klub podziękował dotychczasowemu prezesowi za pracę oraz zaangażowanie, nie przedstawiając jednocześnie szczegółowych powodów rozstania.
Jeż kierował Zagłębiem od kwietnia 2024 roku. Jego kadencja dobiegła końca w momencie, gdy w klubie zachodzą również zmiany dotyczące pionu sportowego. Zaledwie kilka dni wcześniej z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Ulatowski. Co istotne, decyzję o jego zwolnieniu podjął właśnie odwołany teraz prezes.
W efekcie Miedziowi muszą zmierzyć się z sytuacją, w której niemal równocześnie zakończono współpracę z dwiema osobami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie klubu na najważniejszych szczeblach. Nie ogłoszono jeszcze nazwiska następcy Jeża ani terminu, w którym stanowisko prezesa zostanie ponownie obsadzone.
Zagłębie straciło prezesa i dyrektora sportowego
Odejście Jeża następuje niedługo po zwolnieniu Rafała Ulatowskiego, co oznacza znaczącą zmianę w dotychczasowym układzie organizacyjnym Zagłębia. Ulatowski odpowiadał za pion sportowy, natomiast Jeż pełnił funkcję prezesa zarządu od ponad dwóch lat. Teraz obie te osoby nie pracują już w lubińskim klubie.
Na razie Zagłębie nie przekazało informacji dotyczących dalszego podziału obowiązków ani planowanych nominacji. Nie wiadomo zatem, kto docelowo przejmie odpowiedzialność za zarządzanie klubem po odwołanym prezesie. Oficjalny komunikat ograniczył się do potwierdzenia decyzji Rady Nadzorczej i podziękowania za dotychczasową współpracę.
Zmiany w gabinetach następują po sezonie, w którym drużyna przez długi czas liczyła się w walce o miejsce w ligowej czołówce. Ostatecznie zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego zakończył rozgrywki Ekstraklasy na siódmym miejscu. Był to wynik, który pozwolił Zagłębiu uplasować się w górnej części tabeli, choć nie przyniósł miejsca w europejskich pucharach.
Siódme miejsce w lidze i szybkie odpadnięcie z Pucharu Polski
W ostatnich tygodniach w Lubinie nie brakowało również tematów dotyczących kadry pierwszego zespołu. Szczególnie dużo mówiło się o przyszłości Marcela Reguły, uznawanego za największą gwiazdę Zagłębia. Młody zawodnik wzbudzał zainteresowanie zagranicznych klubów, a jego nazwisko regularnie pojawiało się w kontekście możliwego transferu.
Drużyna ma już za sobą także nieudany występ w Pucharze Polski. Zagłębie zakończyło udział w rozgrywkach po zaledwie jednym meczu, co oznaczało szybkie pożegnanie z krajowym pucharem. W poprzednim sezonie Miedziowi zajęli natomiast siódme miejsce w Ekstraklasie, po tym jak przez znaczną część rozgrywek pozostawali w rywalizacji o wyższe lokaty.
Teraz uwaga wokół klubu skupia się przede wszystkim na zmianach organizacyjnych. Po odejściu Rafała Ulatowskiego i odwołaniu Pawła Jeża Zagłębie pozostaje bez dwóch dotychczasowych najważniejszych przedstawicieli władz oraz pionu sportowego. Klub nie wskazał jeszcze następcy prezesa, dlatego kolejne decyzje personalne pozostają na razie nieznane.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY