AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Zagłębie Sosnowiec ma nowego menedżera!

Zagłębie Sosnowiec sięgnęło po człowieka dobrze znającego klub i jego środowisko. Mirosław Kmieć wraca na Kresową po blisko trzynastu latach, ale tym razem nie jako trener, lecz menedżer pierwszego zespołu. To ruch, który ma nie tylko uporządkować bieżące sprawy drużyny, ale też symbolicznie otworzyć nowy etap, oparty na mocniejszym związku z lokalną tożsamością klubu.

Dla 54-latka to kolejny rozdział relacji z Zagłębiem, która trwa już od wielu lat. Jeszcze jako piłkarz był związany z sosnowiecką drużyną w drugiej połowie lat 90. W barwach klubu występował w latach 1996–1999, z krótką przerwą na grę w Grunwaldzie Ruda Śląska. W tym czasie zanotował 43 występy i zdobył pięć bramek.

Po zakończeniu kariery nie odszedł od futbolu, tylko szybko wszedł na ścieżkę trenerską. Pierwsze doświadczenia w nowej roli zbierał w Beskidzie Andrychów, a jesienią 2012 roku wrócił do Sosnowca, tym razem już jako szkoleniowiec pierwszego zespołu.

Mirosław Kmieć wraca do Zagłębia Sosnowiec w nowej roli

Podczas poprzedniego pobytu na Kresowej prowadził drużynę w 31 spotkaniach. Jego bilans z tamtego okresu wypadł solidnie, bo zespół punktował ze średnią 1,77 punktu na mecz. Teraz jednak czeka go zupełnie inne wyzwanie, bo po latach wraca do klubu jako menedżer pierwszej drużyny.

To stanowisko oznacza dla niego nowy etap zawodowy. W Sosnowcu liczą, że doświadczenie zebrane przez lata pracy przy różnych projektach piłkarskich pomoże mu odnaleźć się także poza ławką trenerską. Dodatkowym atutem pozostaje znajomość realiów klubu, jego historii i oczekiwań środowiska, które od dawna chce oglądać bardziej stabilne Zagłębie.

Były asystent Jana Urbana ma bogate doświadczenie

Po zakończeniu pierwszej przygody z Zagłębiem Kmieć prowadził jeszcze Garbarnię, ale istotnym momentem w jego karierze okazało się rozpoczęcie współpracy z Janem Urbanem. Od jesieni 2015 roku pełnił funkcję jego asystenta i pracował u boku znanego szkoleniowca w kilku klubach.

Współpracował z Urbanem między innymi w:

  • Lechu Poznań,
  • Śląsku Wrocław,
  • Górniku Zabrze.

Poza tym miał też epizod przy reprezentacji Polski do lat 17, gdzie wspierał Dariusza Gęsiora. Taki dorobek sprawia, że do Sosnowca wraca człowiek dobrze obeznany z realiami profesjonalnej piłki i funkcjonowaniem zespołów na różnych poziomach.

Zagłębie Sosnowiec chce wrócić do lokalnych fundamentów

Po podpisaniu umowy Kmieć nie ukrywał, że powrót do Sosnowca ma dla niego szczególne znaczenie. Podkreślił, że z klubem był związany już wcześniej jako kibic, piłkarz i trener, a teraz dostał szansę, by dołożyć kolejną cegiełkę w nowej roli. Dla niego to nie tylko zawodowe wyzwanie, ale też osobiste wyróżnienie.

Jednocześnie zaznaczył, że jednym z ważnych kierunków ma być mocniejsze oparcie klubu na ludziach z Sosnowca i okolic. Taki model, jego zdaniem, był kiedyś siłą Zagłębia i do niego warto wracać. To deklaracja, która może dobrze wybrzmieć wśród kibiców oczekujących, że klub znów będzie mocniej zakorzeniony w lokalnym środowisku.

Przed Zagłębiem trudny moment w II lidze

Nowa umowa Kmiecia ma obowiązywać do połowy 2029 roku, co pokazuje, że klub patrzy na ten ruch w dłuższej perspektywie. Nie chodzi więc wyłącznie o działanie na już, ale także o próbę zbudowania bardziej trwałych podstaw pod kolejne sezony.

Sytuacja sportowa sprawia jednak, że potrzeba poprawy jest pilna. Zagłębie Sosnowiec zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli II ligi, a więc znajduje się w położeniu dalekim od oczekiwań. Powrót człowieka dobrze znającego klub ma pomóc nie tylko w uporządkowaniu bieżących spraw, ale również w przywróceniu kierunku, który pozwoli myśleć o spokojniejszej przyszłości.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY