Jeszcze niedawno we Wrocławiu trwała dyskusja o sprzedaży klubu, a teraz Śląsk przechodzi kolejną, bardzo mocną zmianę. W poniedziałek 12 stycznia 2026 roku oficjalnie ogłoszono roszadę na najważniejszym stanowisku w klubie. Michał Mazur przestał pełnić funkcję prezesa, a jego miejsce zajął Remigiusz Jezierski — były piłkarz, trener z licencją UEFA A i postać dobrze znana kibicom także z mediów.
Zmiana prezesa w Śląsku Wrocław – co się wydarzyło?
Informacja przekazana przez klub jasno wskazuje: po niecałym roku urzędowania Michała Mazura na fotelu prezesa, stery przejął Remigiusz Jezierski. Mazur kierował Śląskiem od lutego poprzedniego roku, ale zimą 2026 zdecydowano się na nowy etap zarządzania.
Decyzję trudno uznać za kosmetyczną — to ruch, który ma wyznaczyć inną dynamikę działania klubu. W ostatnich miesiącach wokół Śląska narastało napięcie związane z przyszłością organizacyjną i finansową, dlatego ogłoszona zmiana traktowana jest jako element większego planu.
Remigiusz Jezierski – kim jest nowy prezes Śląska?
Nowy szef klubu to postać wielowymiarowa. Jezierski ma doświadczenie boiskowe jako były zawodnik, a do tego kompetencje pozasportowe: jest menedżerem, przedsiębiorcą oraz osobą, która ma za sobą pracę medialną — m.in. przy komentowaniu i analizie spotkań piłkarskich.
Z informacji przekazywanych wokół nominacji wynika, że kluczowym atutem Jezierskiego ma być połączenie piłkarskiej tożsamości Śląska z nowoczesnym zarządzaniem. Nowy prezes podkreśla, że klub zna nie tylko z perspektywy gabinetu — ale również emocji trybun i realiów szatni — dzięki czemu rozumie oczekiwania kibiców i ciężar odpowiedzialności związanej z herbem.
Nowa strategia Śląska: nowoczesny klub i większe otwarcie na biznes
Zmiana na stanowisku prezesa wpisuje się w szerszą strategię opisywaną jako modernizacja organizacyjna. Wrocławski magistrat komunikuje, że nominacja Jezierskiego jest częścią długofalowej wizji przyspieszenia rozwoju klubu.
Wśród planów wymienia się m.in. wzmacnianie współpracy z sektorem prywatnym oraz budowę stabilnych fundamentów finansowych. Cel jest prosty: Śląsk ma stać się projektem bardziej przewidywalnym organizacyjnie, wiarygodnym rynkowo i atrakcyjnym dla sponsorów oraz partnerów komercyjnych — bez rezygnowania z ambicji sportowych.
Sprzedaż Śląska nie doszła do skutku. Co dalej z właścicielem?
W tle całej sytuacji wciąż obecny jest wątek prywatyzacji. Miasto prowadziło rozmowy dotyczące sprzedaży klubu biznesmenowi Mariuszowi Iwańskiemu, jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem i władze Wrocławia wycofały się z tego pomysłu.
Brak nowego właściciela oznacza, że klub musi realizować cele sportowe i organizacyjne w obecnym układzie, co dla wielu kibiców stanowi dodatkowy znak zapytania. Tym bardziej rola prezesa staje się kluczowa — to od tempa zmian i zdolności do budowania współpracy z biznesem będzie zależeć realna siła Śląska w kolejnych miesiącach.
Powrót do PKO Ekstraklasy? Śląsk Wrocław ma jasny cel
Wrocławski klub chce wrócić do elity po rocznej przerwie, ale sytuacja sportowa nie jest łatwa. Śląsk zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli I ligi, a walka o awans zapowiada się na długą i wymagającą.
Nowy prezes zapowiada jednak twarde podejście: klub ma mierzyć wysoko, podnosić standardy pracy i stworzyć warunki, by sportowe cele były możliwe do realizacji nie tylko „na teraz”, ale również w kolejnych latach.
Zmiana na stanowisku prezesa może więc okazać się jednym z najważniejszych ruchów tej zimy — zarówno dla zespołu, jak i całej przyszłości Śląska Wrocław.