Poznaliśmy pełny skład turnieju, który ma być najmocniejszym punktem gali Fame MMA 29. Organizatorzy oddali decyzję w ręce kibiców, a ci jasno pokazali, kogo chcą zobaczyć w klatce. Już 24 stycznia w tarnowskiej Arenie Jaskółka dojdzie do rywalizacji, jakiej we freak fightach dawno nie było – stawka jest ogromna, a nazwiska gwarantują emocje od pierwszego gongu.
Fame MMA 29: turniej K-1 hitem gali w Tarnowie
Gala odbędzie się 24 stycznia, a jej centralnym punktem będzie specjalny turniej rozgrywany na zasadach K-1 w małych rękawicach. To formuła, która znacząco zwiększa dynamikę walk i premiuje zawodników ofensywnych. Organizatorzy zaplanowali, że ćwierćfinały oraz półfinały zostaną rozegrane na dystansie dwóch rund po trzy minuty, natomiast finał potrwa trzy pełne odsłony. Co istotne, w turnieju nie obowiązuje limit liczeń, co oznacza większe ryzyko i jeszcze bardziej bezkompromisowe starcia.
Motywacji zawodnikom z pewnością nie zabraknie. Zwycięzca całych zmagań nie tylko zapisze się w historii Fame MMA, ale także wyjedzie z gali w wyjątkowym stylu. Na najlepszego freak-fightera czeka Mercedes S-Class w pakiecie Brabus, którego wartość przekracza 800 tysięcy złotych. Taka nagroda sprawia, że turniej urósł do rangi jednego z najbardziej prestiżowych projektów w historii federacji.
Internauci zdecydowali: tak wybrano uczestników turnieju
Tym razem Fame MMA postawiło na nietypowe rozwiązanie i oddało wybór zawodników fanom. Zaprezentowano dziesięciu kandydatów, spośród których internauci mieli wyłonić ośmiu uczestników turnieju. Głosowanie ruszyło w środę i trwało do piątku, a jego wyniki nie pozostawiły wątpliwości, kto cieszy się największym poparciem.
Do wyboru byli m.in. Mateusz Kubiszyn, Machmud Muradow, Izu Ugonoh, Tomasz Sarara, a także Alberto Simao, Jay Silva, Marcin Sianos, Mateusz Szmyd, Kamil Minda oraz duet Jarosław Kozieł i Przemysław Skulski.
Kubiszyn bezkonkurencyjny. Wyniki głosowania mówią same za siebie
Największą popularnością cieszył się Mateusz Kubiszyn, który uzyskał aż 97,8 procent głosów – to wynik wręcz miażdżący konkurencję. Za nim uplasowali się Machmud Muradow, Izu Ugonoh oraz Tomasz Sarara. Kolejne miejsca zajęli Alberto Simao, Jay Silva, Marcin Sianos oraz Mateusz Szmyd i to oni uzupełnią turniejową ósemkę.
Poza głównym składem znaleźli się Kamil Minda oraz duet Kozieł–Skulski, którzy nie przekroczyli progu 60 procent poparcia. Łącznie w głosowaniu udział wzięło 30 899 internautów, co pokazuje, jak duże zainteresowanie wzbudził sam pomysł turnieju.
Drabinka turnieju i kolejne ogłoszenia przed Fame MMA 29
W najbliższych dniach organizacja powinna zaprezentować oficjalną drabinkę turnieju, co pozwoli kibicom rozpocząć pierwsze spekulacje dotyczące potencjalnych hitowych zestawień. Wraz z nią mają pojawić się także kolejne ogłoszenia dotyczące pozostałych walk gali.
Jedno jest pewne: Fame MMA 29 zapowiada się jako wydarzenie, które może wyznaczyć nowy standard freak fightów. Turniej, ogromna nagroda i nazwiska z najwyższej półki sprawiają, że 24 stycznia Tarnów stanie się centrum świata sportów walki w tej formule.