Gezet Stal Gorzów znalazła sposób na ograniczenie finansowych skutków porażki ze Stelmet Falubazem Zielona Góra w półfinale play-down. Zawodnicy sami wyszli z inicjatywą i zadeklarowali, że w czterech kolejnych ewentualnych spotkaniach pojadą za połowę dotychczasowej stawki punktowej. Dzięki temu koszt tych meczów może spaść z około 1,5 miliona do 750 tysięcy złotych. Dla klubu, który już przed zakończeniem sezonu musiał liczyć się z dużym deficytem, jest to bardzo istotna wiadomość.
Zawodnicy Stali Gorzów zgodzili się na niższe stawki
Porażka z Falubazem sprawiła, że sytuacja finansowa Stali mogła stać się jeszcze trudniejsza. Już przed sezonem zakładano, że po zakończeniu rozgrywek w budżecie zabraknie przynajmniej 3,5 miliona złotych, natomiast po przegranym półfinale play-down pojawiło się zagrożenie, że deficyt wzrośnie nawet do około pięciu milionów. Tym razem działacze nie musieli jednak rozpoczynać trudnych negocjacji z drużyną, ponieważ inicjatywa wyszła od samych zawodników. Magdalena Ciszek-Kozłowska, dyrektor zarządzająca Stali, poinformowała, że otrzymała deklaracje całego zespołu dotyczące jazdy w czterech kolejnych spotkaniach za 50 procent obowiązujących stawek.
Stal może zaoszczędzić około 750 tysięcy złotych
Decyzja zawodników ma bardzo konkretne znaczenie dla klubowych finansów. Według wyliczeń przedstawionych przez Ciszek-Kozłowską rozegranie czterech potencjalnych spotkań przy dotychczasowych warunkach kosztowałoby Stal około 1,5 miliona złotych. Po dobrowolnym obniżeniu stawek przez żużlowców ta suma ma zmniejszyć się o połowę, do około 750 tysięcy złotych. Dyrektor zarządzająca podkreśliła, że była zbudowana reakcją drużyny, ponieważ po pierwszym telefonie z taką propozycją szybko pojawiły się następne, aż podobne deklaracje złożyli wszyscy zawodnicy.
Podobny problem Stal miała już przed rokiem
Dla gorzowskiego klubu nie jest to zupełnie nowa sytuacja. Rok wcześniej w podobnych okolicznościach władze Stali musiały prowadzić z zawodnikami negocjacje dotyczące obniżenia punktówek o 50 procent, natomiast tym razem żużlowcy sami zaproponowali takie rozwiązanie. Problem dotyczy zresztą szerzej regulaminu PGE Ekstraligi, ponieważ według przytoczonych informacji żaden z klubów nie zabezpieczył się w kontraktach poprzez ustalenie niższych stawek za punkty zdobywane w finale play-down. Ciszek-Kozłowska przyznała, że w przyszłości można rozważyć wprowadzenie odpowiednich zapisów do umów, choć zaznaczyła jednocześnie, że zawodnicy niechętnie zgadzają się na tego rodzaju klauzule.
Stal Gorzów otrzyma także dodatkowe pieniądze od miasta
Zmniejszenie kosztów potencjalnych kolejnych spotkań nie jest jedyną dobrą informacją dla Stali w kontekście sytuacji finansowej. Klub osiągnął również porozumienie z miejskimi radnymi w sprawie dodatkowego wsparcia wynoszącego 1,5 miliona złotych. Oznacza to, że łączne dofinansowanie Stali z budżetu miasta ma w tym roku wynieść 3,8 miliona złotych. W połączeniu z dobrowolną obniżką stawek przez zawodników pozwoli to ograniczyć część finansowych konsekwencji nieudanego półfinału play-down, choć klub nadal musi mierzyć się z wcześniej zakładanym deficytem w swoim budżecie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY