1. LIGA POLSKA

Plany Wisły Kraków na letnie okienko transferowe

Wisła Kraków coraz mocniej zbliża się do powrotu do Ekstraklasy, a przy Reymonta myślami wybiegają już dalej niż tylko do końca obecnego sezonu. Drużyna Mariusza Jopa prowadzi w tabeli i sama ustawia się w bardzo korzystnym położeniu przed finiszem rozgrywek. Jeśli awans stanie się faktem, pod Wawelem może dojść do naprawdę szeroko zakrojonej przebudowy kadry.

Przed krakowianami jednak jeszcze jedno z najważniejszych wyzwań tej wiosny. Już w niedzielę Wisła zagra na Stadionie Śląskim z Ruchem Chorzów, a mecz odbędzie się przy imponującej frekwencji. Spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli, bo obie drużyny nadal liczą się w walce o promocję, choć to zespół z Krakowa jest dziś wyraźnie bliżej osiągnięcia celu.

Wisła Kraków blisko awansu do Ekstraklasy

Sytuacja drużyny prowadzonej przez Mariusza Jopa wygląda obiecująco. Wisła przewodzi stawce i jeśli wygra z Ruchem, wykona kolejny bardzo ważny krok w stronę powrotu na najwyższy szczebel. W Krakowie nikt nie zamierza jeszcze otwierać szampanów, ale trudno nie zauważyć, że klub znajduje się w położeniu, o jakim kibice marzyli od dawna.

Właśnie dlatego coraz częściej pojawia się temat letnich ruchów kadrowych. W klubie zdają sobie sprawę, że samo wywalczenie awansu nie wystarczy. Potrzebna będzie też odpowiedź na pytanie, jak zbudować zespół, który nie tylko wróci do Ekstraklasy, ale też będzie w stanie się w niej utrzymać i rywalizować na odpowiednim poziomie.

Pod Wawelem szykują szerokie zmiany w kadrze

Różnica między pierwszą ligą a Ekstraklasą bywa wyraźna, dlatego w Krakowie nikt nie chce zostawiać niczego przypadkowi. Już wcześniej mówiło się, że jednym z głównych celów transferowych będzie sprowadzenie napastnika. Teraz okazuje się jednak, że plan może być znacznie szerszy.

Wisła analizuje potrzebę wzmocnienia aż dziewięciu pozycji. To pokazuje skalę przygotowań do możliwego awansu. Nie chodzi więc o kosmetyczne poprawki, lecz o poważniejsze uzupełnienie zespołu, które miałoby pozwolić drużynie lepiej odnaleźć się po wejściu na wyższy poziom.

Na liście pozycji, które mają zostać objęte szczególną uwagą, znajdują się:

  • napastnik
  • dwóch skrzydłowych
  • bramkarz
  • dwóch stoperów
  • lewy obrońca
  • defensywny pomocnik
  • ofensywny pomocnik

Nie tylko atak. Wisła chce wzmocnić niemal każdą formację

Tak szeroko zakrojony plan pokazuje, że w klubie myślą o kadrze całościowo. Potrzebny ma być nie tylko zawodnik odpowiedzialny za zdobywanie bramek, ale też piłkarze, którzy zwiększą jakość na bokach boiska, zabezpieczą środek defensywy i dadzą większe możliwości w drugiej linii. To sygnał, że Wisła nie zamierza ograniczać się do jednego czy dwóch głośniejszych ruchów.

Szczególnie interesująco wygląda liczba pozycji przewidzianych do obsadzenia w defensywie. Bramkarz, dwóch środkowych obrońców i lewy defensor to zestaw, który sugeruje chęć poważniejszego przemodelowania tyłów. Do tego dochodzą pomocnicy o różnych profilach, co może oznaczać, że sztab chce zadbać zarówno o odbiór i równowagę, jak i o większą kreatywność w rozegraniu.

Lato przy Reymonta może być wyjątkowo intensywne

Jeśli Wisła rzeczywiście wywalczy awans, w Krakowie może rozpocząć się jedno z najbardziej pracowitych okien transferowych od lat. Dziewięć pozycji oznacza możliwość sprowadzenia nawet dziewięciu nowych piłkarzy, a to już skala, która może znacząco wpłynąć na obraz całej drużyny przed nowym sezonem.

Na razie wszystkie te plany pozostają jednak uzależnione od najważniejszej kwestii. Najpierw trzeba dopiąć awans, bo dopiero wtedy będzie można przejść od analiz i założeń do konkretnych działań. Wisła jest bardzo blisko, ale końcówka sezonu wciąż wymaga pełnej koncentracji. Dopiero gdy cel zostanie osiągnięty, pod Wawelem rozpocznie się prawdziwa praca nad zespołem na ekstraklasowe realia.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY