Arsenal dopisał do tabeli kolejne trzy punkty po zwycięstwie z Chelsea 2:1, ale radość na Emirates nie była pełna. Declan Rice, jeden z filarów środka pola „Kanonierów”, nie dokończył spotkania z powodu urazu i teraz w klubie czekają na wyniki badań, które przesądzą o jego dostępności na kolejne dni.
Dla Mikela Artety to szczególnie kłopotliwy moment, bo londyńczycy dopiero co wyszli z krótkiej zadyszki po remisach z Brentfordem i Wolverhampton. Późniejsze wygrane w prestiżowych starciach z Tottenhamem oraz Chelsea miały być sygnałem, że zespół wraca na właściwe tory.
Kontuzja Declana Rice’a po meczu z Chelsea: co się stało na boisku
W meczu z „The Blues” Rice znów pokazał, dlaczego jest jednym z liderów drugiej linii Arsenalu. Brał na siebie ciężar rozegrania, napędzał akcje i miał udział w decydującym momencie spotkania, inicjując zagranie, po którym padł kluczowy gol Jurriëna Timbera.
Niedługo później reprezentant Anglii zasygnalizował jednak problem zdrowotny i został zmieniony przed końcowym gwizdkiem. Sam fakt, że opuścił murawę, od razu uruchomił spekulacje, bo Rice rzadko schodzi z boiska bez wyraźnego powodu.
Badania i możliwa pauza: decyzja dopiero po diagnozie
Po spotkaniu szkoleniowiec Arsenalu nie wchodził w szczegóły, dając do zrozumienia, że w tym momencie kluczowa jest diagnostyka. Sztab medyczny ma ocenić, z jakim urazem zmaga się pomocnik i czy problem będzie wymagał przerwy w grze, czy raczej krótszej ostrożności.
W klubie najważniejsze jest teraz jedno: czy Rice będzie mógł wystąpić w środowym, wyjazdowym meczu ligowym z Brighton. To właśnie po badaniach zapadnie decyzja, czy Arteta będzie mógł korzystać z niego od razu, czy będzie musiał przebudować środek pola.
Arsenal wraca na zwycięską ścieżkę, a Rice jest sercem drugiej linii
Ostatnie tygodnie przyniosły Arsenalowi mieszankę emocji. Remisy z Brentfordem i Wolverhampton wyglądały jak drobne potknięcia, które mogły podciąć pewność siebie, ale reakcja drużyny była szybka i konkretna. Zwycięstwa z Tottenhamem i Chelsea pokazały, że zespół potrafi wygrywać wtedy, gdy stawka jest największa.
W takich meczach rola Rice’a rośnie jeszcze bardziej. To zawodnik, który spina fazy gry: odbiera, zabezpiecza, a jednocześnie potrafi przyspieszyć atak jednym podaniem. W tym sezonie uzbierał cztery bramki i jedenaście asyst w 39 występach, co dobrze oddaje, jak mocno wpływa na liczby całej drużyny.
Co oznacza ewentualna absencja dla Artety i terminarza „Kanonierów”
Jeśli uraz okaże się poważniejszy, Arsenal może stanąć przed koniecznością szybkich korekt. Zastąpienie Rice’a to nie tylko kwestia wstawienia innego nazwiska do składu, lecz także zmiany w organizacji pressingu, zabezpieczenia przestrzeni przed stoperami i jakości stałych fragmentów.
Dlatego klub będzie działał ostrożnie: lepiej stracić piłkarza na krótko, niż ryzykować pogłębienie kontuzji. Najbliższe godziny powinny przynieść odpowiedź, czy Arsenal utrzyma rozpęd z ostatnich wielkich zwycięstw z Rice’em w składzie, czy będzie musiał udowodnić siłę kadry bez jednego ze swoich najważniejszych ogniw.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY