Pierwszoligowa Polonia Warszawa zaskoczyła Koronę Kielce, eliminując ich z Pucharu Polski. Mecz ten stał się kolejnym, w którym ekstraklasowe drużyny nie spełniły oczekiwań. Niespodziewana porażka Korony na długo zostanie w pamięci kibiców, lecz tylko jako przestroga na przyszłość.
Korona Kielce dołącza do listy pokonanych
Korona Kielce, podobnie jak inne zespoły z Ekstraklasy, nie zdołała przejść do dalszej fazy Pucharu Polski. Przed meczem z Polonią Warszawa z rywalizacji odpadły już takie drużyny jak Zagłębie Lubin, Wisła Kraków, czy Legia Warszawa. Teraz zmagania z krajowym pucharem muszą zakończyć również „Żółto-Czerwoni”, nie znajdując rozwiązania na pierwszoligowych przeciwników.
Ekipa z Kielc upatrywała swojej szansy na wygranie meczu, choć przewaga przyszła do nich niespodziewanie. Autorem jedynego trafienia dla Korony w pierwszej połowie gry był jednak zawodnik Polonii, Marcel Pięczek, który skierował piłkę do własnej siatki w wyniku niefortunnej interwencji.
Zarejestruj się Zakłady z kursem min. 1,85 obstawiasz bez 12% podatku. Załóż konto już dziś!
Niefortunne kluczowe momenty
Mimo że Korona niespodziewanie prowadziła po pierwszej połowie, to zespół nie potrafił w pełni wykorzystać tego obrotu wydarzeń. Mariusz Stępiński miał doskonałą okazję na wyrównanie, jednak nie był w stanie jej zamienić na bramkę. Konsekwencją tej niewykorzystanej sytuacji była zmiana zawodnika – Stępińskiego na boisku zastąpił Daniel Bąk.
Młody napastnik szybko wpisał się na listę strzelców, wykorzystując rzut rożny i trafiając do bramki przeciwników po uderzeniu głową. Jednak mimo tego Polonia Warszawa była już na prowadzeniu dzięki wcześniejszemu trafieniu Kacpra Kostorza.
Zacięta walka nie wystarczyła
Z każdą minutą zawodnicy Korony dążyli do wyrównania, jednak mimo licznych prób, czasu zabrakło, a ich starania okazały się daremne. Polonia Warszawa skutecznie obroniła swoje prowadzenie i to oni mogli świętować przejście do kolejnej fazy rozgrywek.
Z porażką Korony z Ekstraklasy w walce o Puchar Polski pozostają jedynie Górnik Zabrze, Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok, Wisła Płock oraz potencjalnie Śląsk Wrocław, którego mecz z Odrą Opole wciąż czeka na rozstrzygnięcie. Dla fanów footballu jest to kolejne potwierdzenie, że w rozgrywkach pucharowych niczego nie można być pewnym, a każdy mecz wymaga pełnego zaangażowania i koncentracji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY