Reprezentacja Polski przywiozła z Rotterdamu niezwykle cenny punkt. Remis 1:1 z Holandią sprawił, że kibice Biało-Czerwonych ponownie uwierzyli, iż walka o mundial wciąż jest otwarta. Choć przez większą część meczu to Oranje kontrolowali wydarzenia na boisku, w samej końcówce Polacy zdołali wyrównać za sprawą pięknego strzału Matty’ego Casha. Wynik ten należy uznać za sukces, ale aby miał on realną wartość, drużyna Jana Urbana musi teraz sięgnąć po zwycięstwo nad Finlandią w Chorzowie.
Sytuacja w grupie eliminacyjnej
Tabela grupy eliminacyjnej jest bardzo wyrównana. Po czterech kolejkach Polska, Finlandia i Holandia mają po siedem punktów. Holendrzy rozegrali jednak jeden mecz mniej, co sprawia, że starcie Polaków z Finami będzie miało ogromne znaczenie w walce o drugą lokatę, a być może i bezpośredni awans.
Polacy chcą zrewanżować się za czerwcowe spotkanie w Helsinkach, gdzie przegrali 1:2. Tamten mecz był jednym z punktów zapalnych, które doprowadziły do dymisji Michała Probierza. Dziś reprezentację prowadzi Jan Urban, a jego zadaniem jest nie tylko poprawa wyników, lecz także odbudowa atmosfery wokół drużyny.
Ostatnie mecze obu drużyn
Forma Polaków w ostatnich miesiącach wygląda przyzwoicie. W pięciu ostatnich spotkaniach odnieśli trzy zwycięstwa, raz zremisowali i raz przegrali – właśnie z Finlandią. Biało-Czerwoni pokonywali Mołdawię, Maltę i Litwę, a ich jedyną porażką była ta w Helsinkach.
Finowie z kolei prezentują formę nierówną. Wygrali z Polską i Maltą, zremisowali z Litwą, a przegrali z Holandią i w towarzyskim meczu z Norwegią. Statystyki wskazują, że Suomi mają problemy w defensywie – stracili pięć goli w czterech meczach eliminacyjnych, podczas gdy Polacy dali się pokonać tylko trzykrotnie.
Bilans bezpośrednich starć
Historia meczów między Polską a Finlandią jest korzystna dla naszej reprezentacji. Na 16 rozegranych spotkań aż 9 zakończyło się zwycięstwem Biało-Czerwonych, 5 razy padł remis, a tylko 2 razy górą byli Finowie. Warto też przypomnieć, że przed czerwcową porażką Polacy wygrywali dwa kolejne mecze wysoko – różnicą czterech i pięciu bramek.
Statystyki przed meczem Polska – Finlandia
-
Polska zdobyła w eliminacjach 5 bramek, tracąc 3.
-
Finlandia również strzeliła 5 goli, ale straciła ich aż 5.
-
Najlepszym strzelcem Polaków jest Karol Świderski (2 gole), a w Finlandii Joel Pohjanpalo (2 gole).
-
Polacy zachowali dwa czyste konta, Finlandia tylko jedno.
Dane te pokazują, że Biało-Czerwoni mają solidniejszą defensywę, natomiast ofensywy obu drużyn prezentują podobny poziom.
Przewidywane składy na Polska – Finlandia
Według najnowszych informacji Jan Urban może zdecydować się na klasyczne ustawienie 4-4-2. Pod znakiem zapytania stoi występ Przemysława Wiśniewskiego, który po meczu z Holandią zgłosił problemy z łydką.
- Polska (4-4-2): Skorupski – Cash, Bednarek, Kiwior, Wszołek – Kamiński, Szymański, Zieliński, Zalewski – Buksa, Lewandowski
- Finlandia (3-4-3): Sinisalo – Tikkanen, Koski, Peltola – Jensen, Vaananen, Kamara, Stahl – Valakari, Kallman, Keskinen
Polska – Finlandia: gdzie oglądać mecz?
Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 7 września 2025 roku, na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Początek o godzinie 20:45. Transmisję meczu przeprowadzą TVP 1 i TVP Sport. Polska po dobrym występie przeciwko Holandii jest faworytem niedzielnego meczu. Drużyna Urbana gra bardziej zdyscyplinowanie i potrafi reagować w trudnych momentach. Atutem będzie także gra przed własną publicznością.
Finlandia to zespół waleczny, ale dość przewidywalny. Kluczową rolę odgrywają Glen Kamara i Robin Lod, jednak brakuje im szerokiej ławki rezerwowych na poziomie reprezentacyjnym. Polacy powinni wykorzystać przewagę w jakości piłkarskiej oraz doświadczenie liderów takich jak Robert Lewandowski czy Piotr Zieliński. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to zwycięstwo Polski różnicą jednej lub dwóch bramek.
Spotkanie Polska – Finlandia to jeden z kluczowych meczów eliminacji do Mistrzostw Świata 2026. Remis w Rotterdamie dał nadzieję na pozytywne zakończenie rywalizacji, ale teraz Biało-Czerwoni muszą sięgnąć po komplet punktów, aby utrzymać się w grze o awans. Statystyki, bilans bezpośrednich spotkań i forma drużyn przemawiają na korzyść Polski. Teraz pozostaje potwierdzić to na murawie Stadionu Śląskiego w Chorzowie.