Stanisław Aniołkowski był w świetnej formie i szykował się do ważnej części sezonu, ale kraksa na finiszu Brussels Cycling Classic brutalnie zatrzymała jego plany. Zespół Cofidis przekazał informacje o poważnych obrażeniach Polaka, który w poniedziałek miał przejść operację. Przerwa w startach może potrwać wiele miesięcy.
Stanisław Aniołkowski ucierpiał w kraksie
Końcówka Brussels Cycling Classic 2026 okazała się dla Aniołkowskiego wyjątkowo pechowa. Polski kolarz znalazł się w kraksie na finiszu niedzielnego wyścigu i doznał obrażeń, które wykluczają go z rywalizacji na dłuższy czas.
Cofidis poinformował, że u zawodnika stwierdzono złamanie głowy kości promieniowej w prawej ręce oraz złamanie lewego obojczyka. Do tego doszło podejrzenie złamania kości łódeczkowatej w lewym nadgarstku. To zestaw urazów szczególnie trudny dla kolarza, bo dotyczy części ciała kluczowych przy prowadzeniu roweru i utrzymywaniu pozycji podczas wyścigu.
Operacja i długa rehabilitacja
Aniołkowski w poniedziałek miał przejść operację. Dopiero po zabiegu oraz kolejnych badaniach będzie można precyzyjniej określić, jak długo potrwa jego powrót do pełnej sprawności. Już teraz wiadomo jednak, że nie chodzi o krótką pauzę.
Komentator Eurosportu Karol Dziambor ocenił, że przerwa może potrwać kilka miesięcy. Podkreślił również, że kraksa wydarzyła się w bardzo złym momencie sezonu. Aniołkowski był dobrze przygotowany, prezentował wysoką dyspozycję i miał przed sobą ważne starty.
Tour de France i Tour de Pologne pod znakiem zapytania
Uraz może mocno wpłynąć na plany Cofidisu. W kontekście Aniołkowskiego pojawiały się między innymi możliwe występy w Tour de France, zaplanowanym na 4-26 lipca, oraz w Tour de Pologne. Po tak poważnej kraksie udział w tych wyścigach staje się bardzo mało realny.
Dla Polaka to bolesny cios, bo znajdował się w momencie, w którym mógł wykorzystać dobrą formę na dużych imprezach. Zamiast walki o wyniki czeka go teraz leczenie, rehabilitacja i stopniowy powrót do treningów.
Powrót będzie wyzwaniem nie tylko fizycznym
Takie kontuzje zostawiają ślad nie tylko w ciele. Po groźnej kraksie kolarz musi odzyskać pewność siebie, zaufanie do własnych reakcji i komfort jazdy w peletonie. Dziambor zwrócił uwagę, że Aniołkowski będzie musiał odbudować się także mentalnie.
Cofidis życzy zawodnikowi szybkiego powrotu do zdrowia, ale najważniejsza będzie cierpliwość. Sezon nagle zmienił dla Aniołkowskiego kierunek, a priorytetem stało się pełne wyleczenie urazów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY