Aleksander Iwańczyk jeszcze niedawno był uznawany za jednego z ciekawszych młodych pomocników w swoim roczniku. Poważna kontuzja mocno wyhamowała jednak jego rozwój, a teraz zawodnik stanie przed szansą odbudowania kariery w nowym otoczeniu. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym przystankiem 19-latka będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Aleksander Iwańczyk odejdzie z ŁKS-u Łódź
Podbeskidzie Bielsko-Biała pracuje nad wzmocnieniami po awansie na zaplecze Ekstraklasy. Jednym z piłkarzy, którzy mają zasilić zespół Marcina Włodarskiego, jest Aleksander Iwańczyk z ŁKS-u Łódź.
Młody defensywny pomocnik wzbudzał zainteresowanie więcej niż jednego klubu. W gronie zespołów obserwujących jego sytuację znajdowała się również Chojniczanka Chojnice. Ostatecznie to Podbeskidzie ma być najbliżej dopięcia transferu i przekonania zawodnika do przeprowadzki do Bielska-Białej.
Kontuzja zatrzymała rozwój młodego talentu
Iwańczyk jest wychowankiem Legii Warszawa i przez długi czas uchodził za piłkarza z dużym potencjałem. Jego rozwój został jednak brutalnie przerwany przez poważny uraz kolana. Zerwanie więzadeł krzyżowych sprawiło, że na wiele miesięcy wypadł z regularnej gry.
Tak długa przerwa odbiła się na jego pozycji sportowej. Po powrocie do zdrowia trudno było mu odzyskać miejsce w rywalizacji o skład, a kolejne miesiące upłynęły głównie pod znakiem odbudowy formy i powrotu do rytmu meczowego.
W ŁKS-ie nie miał większych szans
Miniony sezon nie przyniósł przełomu. Iwańczyk nie odgrywał istotnej roli w pierwszym zespole ŁKS-u, a większość czasu spędził poza główną kadrą. W końcówce rozgrywek pojawił się w pięciu spotkaniach drużyny rezerw, notując jedną asystę.
To było zbyt mało, by realnie zmienić swoją sytuację w klubie. Wszystko wskazuje na to, że przy ustalaniu kadry na nowy sezon nie był już brany pod uwagę jako zawodnik mający odegrać ważniejszą rolę w Łodzi.
Podbeskidzie daje szansę na nowy początek
Dla 19-latka transfer do Podbeskidzia może okazać się bardzo ważnym krokiem. Klub z Bielska-Białej szuka zawodników, którzy pomogą mu skutecznie odnaleźć się na poziomie I ligi, a jednocześnie mają potencjał do dalszego rozwoju.
Iwańczyk nadal jest zawodnikiem młodym, dlatego wciąż ma czas, by wrócić na ścieżkę, którą jeszcze kilka lat temu prognozowano mu eksperci. Kluczowe będzie jednak regularne granie i odzyskanie pewności siebie po trudnym okresie związanym z kontuzją.
Czas odbudować karierę
Przejście do Podbeskidzia nie będzie transferem, który wywoła duże poruszenie w całej lidze, ale dla samego zawodnika może mieć ogromne znaczenie. Po miesiącach walki z urazem i ograniczonych szansach w ŁKS-ie potrzebuje miejsca, w którym będzie mógł wrócić do systematycznej gry.
W Bielsku-Białej otrzyma taką możliwość. Jeśli wykorzysta ją odpowiednio, transfer może okazać się początkiem odbudowy kariery, która jeszcze niedawno zapowiadała się niezwykle obiecująco.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY