Hybrid MMA miało być jednym z ciekawszych nowych projektów na polskiej scenie sportów walki. Po gali w Pile zamiast rozmów o kolejnych wydarzeniach pojawiły się jednak zaległe wypłaty, spór z grupą menadżerską, groźba sądowych rozstrzygnięć i decyzja Polsatu, która dla organizacji może być wyjątkowo bolesna.
Hybrid MMA po gali w Pile ma duże problemy
Organizacja Hybrid MMA zaczęła działalność w 2023 roku i dość szybko przebiła się do szerszej świadomości kibiców. Po kilku galach wydarzenia trafiły na sportowe anteny Polsatu, co dla młodej federacji było ważnym krokiem w rozwoju.
Sytuacja zmieniła się po gali zorganizowanej w Pile 12 grudnia ubiegłego roku. W kolejnych miesiącach zaczęły narastać informacje o nieuregulowanych należnościach wobec zawodników oraz osób i firm zaangażowanych w obsługę wydarzenia.
Spór Hybrid MMA z grupą menadżerską
Publicznie sprawa wybuchła w marcu, gdy o pieniądze zaczęli upominać się uczestnicy gali i współpracownicy organizacji. Prezes Hybrid MMA Mikołaj Kołacki opublikował stanowisko, w którym część odpowiedzialności za problemy przypisał grupie Selected Athletes Management.
Z przekazu organizacji wynikało, że współpraca z tym podmiotem została zakończona z powodu nierozliczenia ustaleń dotyczących gali w Pile. W tle pojawiło się nazwisko Alberta Formeli, z którym według Hybrid MMA miały być prowadzone rozmowy dotyczące rozliczeń.
Druga strona odrzuca odpowiedzialność
Selected Athletes Management odpowiedziało własnym komunikatem. Grupa podkreśliła, że nie była współorganizatorem Hybrid MMA ani podmiotem odpowiedzialnym za finansowanie wydarzeń tej federacji, w tym gali w Pile.
W praktyce rozpoczęła się wymiana stanowisk, w której każda ze stron przedstawiała inną wersję wydarzeń. Dla zawodników i wierzycieli najważniejsze pozostało jednak to, że część należnych pieniędzy nadal nie trafiła na ich konta.
Prezes Hybrid MMA odmówił autoryzacji
W marcu doszło do długiej rozmowy z Mikołajem Kołackim. Prezes Hybrid MMA opowiadał o kulisach współpracy z grupą menadżerską, powodach jej zakończenia oraz przyczynach problemów finansowych organizacji.
W rozmowie pojawiły się także poważne zarzuty wobec Alberta Formeli. Wymagały one weryfikacji, oceny prawnej i autoryzacji. Po 10 kwietnia, czyli po terminie, w którym organizacja miała spłacić zaległości, kontakt z Kołackim stał się utrudniony. Odpowiadał na wiadomości, ale później nie zgodził się na publikację swoich wypowiedzi i nie podał przyczyny odmowy.
Zawodnicy i firmy czekają na pieniądze
Część zaległości została już uregulowana. Pieniądze mieli otrzymać Gracjan Wyroślak oraz Jehor Olijnyk. Nie oznacza to jednak końca problemów, bo lista osób i podmiotów czekających na zapłatę nadal istnieje.
Wśród nich znajduje się Rusłan Mammadow. Zawodnik twierdzi, że warunki walki ustalał z Formelą, ale posiada korespondencję, w której Kołacki miał deklarować uregulowanie zaległości. Według Mammadowa pieniądze wciąż do niego nie dotarły, a prezes Hybrid MMA nie odbiera telefonów.
Ground Game zapowiada drogę sądową
Należności ma dochodzić również firma Ground Game, która przygotowała okolicznościowe stroje dla zawodników występujących w Pile. Jej przedstawiciel przekazał, że przelew nie został wykonany, dlatego wysłano przedsądowe wezwanie do zapłaty.
Spór dotyczy dodatkowych koszulek z nazwiskami zawodników. Po gali fighterzy mieli składać zamówienia, a pieniądze trafiały na rachunek Hybrid MMA. Po realizacji produkcji organizacja miała rozliczyć się z Ground Game, ale według firmy do zapłaty nie doszło.
Co wiadomo o Albercie Formeli?
W sprawie pojawia się także wątek Alberta Formeli. Próby kontaktu z nim nie przyniosły skutku, a jego numery telefonów pozostają niedostępne. W środowisku od tygodni krążą pogłoski, że menadżer mógł mieć problemy z prawem w Niemczech.
O komentarz poproszono Darię Albers, współpracowniczkę Selected Athletes Management i prywatnie partnerkę Formeli. Nie chciała odnosić się do sprawy, zaznaczając jedynie, że zarzutami formułowanymi przez Kołackiego ma zająć się prawnik grupy.
Polsat nie planuje kolejnych gal Hybrid MMA
Problemy Hybrid MMA dotarły także do Polsatu. Telewizja przekazała, że obecnie nie planuje dalszej współpracy z organizacją. Ostatnim pokazanym wydarzeniem była gala w Pile.
To dla federacji poważny cios. Dostęp do dużej anteny był jednym z elementów budujących jej pozycję na rynku. Teraz Hybrid MMA musi mierzyć się nie tylko z zaległymi płatnościami i sporem o odpowiedzialność, lecz także z utratą wiarygodności, bez której trudno będzie organizować kolejne gale.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY